Tego jeszcze nie było. #policja musiała eskortować przybyszy z Afryki i Lewantu do miejsc ich zakwaterowania. Kiedy policjanci spałowali doprowadzone do furii włoskie kobiety, mężczyźni obrzucili ich butelkami i kamieniami. Do wybuchu doprowadziły metody, przy pomocy których upycha się coraz to nowych, arabskich i afrykańskich imigrantów w najmniej odpowiednich do tego miejscach. Do rozruchów doszło w samym Rzymie, gdzie władze samorządowe zaczęły osiedlać tzw. uchodźców śródziemnomorskich. To wydarzenie ma rangę symbolu.

Zwykli ludzie atakują stróżów wymierzonego w nich prawa

Na jednym z przedmieść Rzymu, na osiedlu mieszkaniowym, na terenie zamkniętej szkoły urządzono ośrodek dla tzw.

Reklamy
Reklamy

migrantów. Zaplanowano go na sto miejsc. Przybywają ludzie znerwicowani, niemal wyłącznie młodzi mężczyźni, którzy nie mają swoich kobiet, ale mają potrzeby... Często mają też ze dwa metry wzrostu i górę mięśni. To biedni, konający z głodu, trzęsący się ze strachu uchodźcy - zapewniają władze. Teatr absurdu na poziomie ustroju komunistycznego.

Znajdą się w samym środku wielkopłytowego osiedla, pełnego pięknych Włoszek, pokazujących nogi i dekolty. Na wieść, że należy spodziewać się autobusu wiozącego pierwszych dwudziestu z nich Rzymianie wznieśli barykady z popsutych mebli i śmierdzących materaców. Na widok torującej drogę temu autobusowi policji szturmowej podpalili to wszystko. "Nielegalne zgromadzenie" zorganizowało mało dotąd znane ugrupowanie Casa Pound. Casa to po włosku dom, a Pound to nazwisko wybitnego poety amerykańskiego, który swego czasu wybrał wolność od (jak się ich obecnie określa) banksterów...

Reklamy

we Włoszech Mussoliniego. Doszło do bitwy, w której zostało lekko rannych czternastu policjantów. Nieproszonych i budzących lęk gości udało się jednak dostarczyć na miejsce pobytu. Władze samorządowe zapowiedziały dalsze, twarde łamanie oporu swoich wyborców.

Do podobnych wydarzeń doszło w miejscowości Quinto de Treviso, na północ od Wenecji, gdzie rządząca Partia Demokratyczna postanowiła dokwaterować do bloków kilkadziesiąt czarnych rodzin. Do bloków, w których "tubylcy" wykupili lub spłacają mieszkania własnościowe. Mieszkańcy osiedla poczuli się wkurzeni do kwadratu, kiedy okazało się, że mieszkania przekazywane przybyszom z Madagaskaru, Senegalu i Konga zostały wyposażone na koszt podatników w telewizory plazmowe z antenami satelitarnymi i dekoderami. Głośno się sprzeciwiając i blokując rozmaitymi gratami wejścia do klatek schodowych próbowali zapobiec "robieniu nam nowego Bronxu", jak to określił jeden z nich. Mimo to policja szybko wzięła górę nad zwykłymi, nieuzbrojonymi ludźmi..

Reklamy

Kilkudziesięciu protestujących znalazło się za kratami.

Amerykańska cenzura wobec przeciwników islamizacji Niemiec

Zgodnie z podjętą ostatnio decyzją rządu o urządzeniu domów azylantów w całym kraju. Włochy są dopiero na początku tej drogi, na którą wprowadziły Niemcy ich stare, zasiedziałe przy władzy partie. Tam ilość "uchodźców śródziemnomorskich" dochodzi już do miliona. Z realną perspektywą podwojenia się w ciągu roku, góra dwóch. W dotychczasowych ośrodkach zaczyna już brakować miejsc, więc wszędzie powstają nowe. W tym na terenach byłej NRD, których mieszkańcy, widząc co się dzieje w byłych Niemczech Zachodnich, nie mają na to najmniejszej ochoty. Tym bardziej, że znowu chodzi o umieszczanie "domów azylantów" w środku zabudowy miejskiej.

Koncern Google, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, pod naciskiem politycznie poprawnych zamknął stronę niemieckiej inicjatywy obywatelskiej Nie Chcę Domu Azylantów w Mojej Okolicy. Wokół tej strony (Kein Asylantenheim in meiner Nachbarschaft) powstał okropny hałas pod wpływem dołączonej doń mapy. Mapy przedstawiającej Niemcy jako obszar łąk i lasów, pokryty setkami kropli świeżo rozlanej krwi. Te krwawe rany to działające i planowane domy azylantów. Wiele z nich znajduje się tuż przy naszej zachodniej granicy.

Nie da się ukryc, że ktoś tu czegoś nie rozumie. Niemieccy internauci, komentujący tę wiadomość na portalu prasowym państwowej telewizji ARD wskazują, że "niepoprawna" mapa została zawczasu skopiowana i przeniesiona na kilkadziesiąt prywatnych serwerów. Cała sprawa tylko ją nagłośni i zwiększy jej popularność.

Czy w tym szaleństwie jest metoda?

Być może właśnie to było ukrytym celem Page'a i Brina, których nie stać na otwarte pójście pod prąd tzw. głównego nurtu. Ostatecznie Państwo Islamskie, zwane teraz w rosyjskich meczetach państwem diabelskich terrorystów, coraz bardziej zbliża sie do granic państwa synów i córek Izraela. Na jego drodze stoją m. in. prawosławni Syrii. Brin jest związany pokrewieństwem i przez osobę swojej żony z jednymi i drugimi.

Zderzenie cywilizacji sunnickiego islamu, który postradał swoje dawne hamulce, z potrzebą spokoju i bezpieczeństwa zwykłych ludzi w Europie, nie rozejdzie się po kościach. Oczywiście można próbować podciągnąć ludzi, doprowadzonych do rozpaczy pomiataniem ich praw i łamaniem woli większości, do Hitlera. Można twardo łamać ich opór, ale jak długo? Przy okazji zaś współczucie dla muzułmanów, z którymi boryka się Izrael topnieje niczym śnieg w kwietniowym słońcu.

Niezadowolenie przybiera na sile, wpływy telewizji maleją... Lato jest nadzwyczaj gorące w polityce, a po zakończeniu sezonu urlopowego... Coraz więcej ludzi będzie zadawać sobie pytanie: czy o taką wolność i demokrację walczymy sankcjami z Rosją dla Ukrainy? Rosja Putina patrzy i cały czas się przygotowuje. W tym do roli mniejszego zła, które może zostać przyjęte z otwartymi ramionami, jeśli zupełny zamęt ogarnie również Stany Zjednoczone. Czego nie da się już całkowicie wykluczyć na tle rosnącej wrogości amerykańskich Murzynów do państwa i aktów islamistycznego terroru w samych USA. #emigracje #ISIS