Wielka Brytania to multikulturowy kraj. Mieszkając na Wyspach, masz kontakt z ludźmi z całego świata. W żadnej innej metropolii na świecie nie ma przedstawicieli tylu narodów, co w Londynie. Jednak ta różnorodność ma też swoje gorsze strony. Zdaniem wielu Brytyjczyków brak porozumienia z imigrantami, którzy nie mówią po angielsku, prowadzi do wykluczenia tych osób. Dlatego teraz władze chcą to zmienić, wymuszając na imigrantach poprawę umiejętności językowych.

Nauczymy cię angielskiego

Jak podaje Daily Telegraph, problem braku znajomości języka angielskiego wśród mieszkańców Wielkiej Brytanii jest bardzo poważny. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez urząd statystyczny Office for National Statistics, aż milion osób, które na stałe mieszkają w Zjednoczonym Królestwie, nie posługuje się angielską mową na tyle, aby móc swobodnie funkcjonować wśród Brytyjczyków.

Reklamy
Reklamy

Takie osoby nie są w stanie uczęszczać do szkół, korzystać z bibliotek, ale przede wszystkim - znaleźć dobrej, legalnej pracy.

Jak przekonują socjologowie, imigrant, który przyjeżdża na Wyspy i nie zna angielskiego choćby komunikatywnie, jest bezpośrednio narażony na wykluczenie. Takie osoby ograniczają się do kontaktów jedynie z innymi przedstawicielami swojego narodu. W ten sposób powstają narodowe getta.

Brytyjskie władze nie chcą na to pozwolić, dlatego planują wprowadzenie ambitnego planu nauki angielskiego wśród imigrantów. Osoby przyjeżdżające na Wyspy, a nieznające języka, będą mogły rozpocząć kursy doszkalające, dzięki którym łatwiej będzie im odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Imigranci do szkół

Office for National Statistics podaje, że największe problemy z angielskim mają imigranci z Polski i Indii i to właśnie do nich ma być głównie skierowana pomoc w nauce języka.

Reklamy

Osoby zainteresowane kursami powinny kontaktować się z lokalnymi szkołami czy college'ami, gdzie często organizowane są darmowe zajęcia.

Niestety, imigranci nie chcą poprawiać swoich umiejętności językowych, przez co w niektórych częściach Wielkiej Brytanii aż 10 procent mieszkańców nie mówi po angielsku. Obcokrajowcy, którzy przybywają na Wyspy, mówią słabo, jednak mimo to liczą, że ich marzenie o lepszym życiu w Wielkiej Brytanii się spełni. Niestety, liczba bezdomnych imigrantów w Londynie pokazuje, że przyjazd do Anglii bez języka nie ma sensu. #Wyspy Brytyjskie #emigracje