Imigranci, ograniczenia, zasiłki - w ostatnich tygodniach #David Cameron odmieniał te słowa na wszelkie możliwe sposoby. Można odnieść wrażenie, że po zwycięstwie w wyborach powszechnych premier Wielkiej Brytanii skoncentrował się tylko na jednym - jak powstrzymać tych niewdzięcznych imigrantów przed przyjazdem na Wyspy.

Cameron prowadzi istną krucjatę przeciwko obcokrajowcom, którzy zgodnie z obowiązującym w Unii prawem mogą swobodnie przemieszczać się po całej Wspólnocie i wybrać, gdzie chcą zamieszkać. Brytyjczycy mają jednak dość setek tysięcy imigrantów, którzy według nich zabierają im pracę. Przewodniczący Partii Konserwatywnej jeździ zatem po całej Europie, szukając wsparcia dla swoich planów.

Reklamy
Reklamy

Teraz spotkał się z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem. Niestety, nie usłyszał ciepłych słów.

Bruksela murem za imigrantami

Schulz ostro skrytykował plany rządu Camerona. Po spotkaniu w Londynie niemiecki polityk powiedział, że sposób, w jaki Brytyjczycy rozmawiają na temat polityki imigracyjnej w swoim kraju, przypomina stek kłamstw i oszczerstw. Jak informuje BBC, przewodniczący Parlamentu Europejskiego ostrzegł Davida Camerona, że debata na tak ważny temat nie powinna opierać się na problemach danego państwa. "O kwestii nadmiernej imigracji trzeba mówić w szerszym, europejskim kontekście" - przekonywał Martin Schulz.

Zdaniem polityka Brytyjczycy zrobili z imigrantów kozły ofiarne, a na to Bruksela nie zamierza się zgodzić. "Jest mi smutno, że poprzez tę debatę szerzy się nienawiść wobec ludzi z zagranicy.

Reklamy

Fakty są przeinaczane, ciągle powtarza się te same kłamstwa, przez co ludzie zaczynają w nie wierzyć".

Cameron upiera się przy swoim

Martin Schulz nie ukrywał niezadowolenia z tego, jak Brytyjczycy chcą prowadzić rozmowy z Brukselą na temat modyfikacji prawa unijnego. Polityk zauważył, że postawa Londynu powoduje, że między państwami członkami UE tworzą się nowe bariery. "Powstaje atmosfera paniki, wspierana poprzez ciągłe straszenie osiedlaniem się Rumunów i Bułgarów na terenach innych państw z zamiarem niszczenia tamtejszych gospodarek" - przypomniał polityk. Wszystko to, zdaniem Schulza, wpływa na bardzo negatywną postawę wobec imigrantów nie tylko na Wyspach, ale również w innych krajach Unii Europejskiej. #Wyspy Brytyjskie #emigracje