W piątek 19 czerwca, na dach sklepu usytuowanego w pobliżu lotniska Heathrow pod Londynem w miejscowości Richmond, spadł niezidentyfikowany mężczyzna. Policja uważa, że to pasażer na gapę, który wypadł z podchodzącego do lądowania samolotu linii British Airways. Jego współtowarzyszowi udało się utrzymać w środku, ale został zatrzymany przez policję i natychmiast trafił do szpitala. Jest w ciężkim stanie, lekarze toczą walkę o jego życie.

Wypadł z komory podwozia Boeinga 747

Boeing 747 leciał z RPA. Dwaj "pomysłowi" pasażerowie na gapę przypuszczalnie schowali się w jednej z komór podwozia Jumbo Jeta. Do tragicznego zdarzenia doszło po jedenastu godzinach lotu z Durbanu, w czasie podchodzenia do lądowania w Wielkiej Brytanii.

Reklamy
Reklamy

Kiedy maszyna wysunęła koła, jeden z pasażerów bez biletu nie zdołał utrzymać się wewnątrz i spadł na dach sklepu z kilkusetmetrowej wysokości.

Drugi z mężczyzn miał trochę więcej szczęścia, bo utrzymał się w samolocie. Zatrzymano go na lotnisku. Ze względu na stan zdrowia gapowicza, odwieziono do szpitala. Jest w stanie krytycznym. Nie wiadomo, czy lekarzom uda się  utrzymać 24-latka przy życiu.

Policja i linie lotnicze nie komentują wydarzenia

Ani policja, ani linie lotnicze nie komentuję tego zaskakującego, tragicznego wydarzenia. Jedynie przedstawiciele pechowego sklepu, na którym znalezione zostały zwłoki mężczyzny, wydali oświadczenie w tej sprawie. Można w nim przeczytać, że "przyczyny śmierci nie są obecnie znane, ale z pierwszych ustaleń wynika, że może to być mężczyzna, który wypadł z samolotu".

Reklamy

W komorach podwozia samolotów nie ma warunków do przebywania dla ludzi. Nie są one ogrzewane, dlatego w czasie trwającego kilka czy kilkanaście godzin lotu panują tam bardzo niskie temperatury (na zewnątrz jest około 60 stopni mrozu). Nie utrzymuje się tam także stałego ciśnienia, a tlenu jest stanowczo za mało, aby ludzki organizm mógł prawidłowo funkcjonować. Mimo że 75% prób dostania się w ten sposób do wymarzonego punktu docelowego kończy się tragicznie, co jakiś czas w akcie desperacji ludzie z biednych rejonów świata decydują się na taki krok. Dotychczas z samolotów wypadły nad Londynem już co najmniej trzy osoby, a dwie inne po wylądowaniu zostały znalezione martwe.

Źródło: tvn24 #Wyspy Brytyjskie