#Rosja rok temu zajęła Krym, następnie zorganizowała rebelię na Wschodzie Ukrainy. Kreml wykorzystuje każdą okazję, by utrudnić Ukrainie budowę własnego niepodległego państwa. Prowadzi wobec swego sąsiada wojnę realną, wysyłając własnych żołnierzy, broń, pieniądze, wzmocnioną wojnę propagandową, której główna tezą jest kwestionowanie prawa Ukraińców do niepodległej państwowości. Tak daleko nie szła nawet sowiecka propaganda. Europa najpierw przecierała oczy ze zdumienia obserwując na ekranach telewizorów "zielone ludziki" wprowadzające do Europy nowe porządki, potem zaczęła działać, skromnie, ale w miarę solidarnie. Europa stara się przenieść konflikt na płaszczyznę ekonomiczną, chce uniknąć wojny. Jej sankcje ekonomiczne są istotnym dopełnieniem nieudolnej polityki gospodarczej Kremla. Rosjanie płacą za złą politykę Putina.

Historyczna perspektywa

Konflikt o Ukrainę ujawnił fundamentalne różnice między Europą i Rosją.

Reklamy
Reklamy

Mówił o tym, w wywiadzie dla Radia Swoboda, profesor Timothy Snyder badacz historii Europy Środkowo- Wschodniej, autor min. pracy "Skrwawione Ziemie", w której opisał tragiczne skutki realizacji dwóch kolonialnych projektów: komunistycznego i nazistowskiego. Projekt sowiecki zakładał opanowanie sąsiednich terytoriów i nakłonienie przemocą ich mieszkańców do akceptacji "świetlanej przyszłości". Naziści robili to samo ale chcieli zapędzić podbitą ludność do niewolniczej przeszłości. Specyfika "Skrwawionych Ziem" (Polska, #Ukraina, Litwa, Białoruś i zachodnie regiony Rosji) polegała na tym, że w krótkim okresie czasu (lata 1930-1940) znalazły się pod wpływem obydwu systemów. Koszt tego modernizacyjnego eksperymentu to śmierć ponad 14 milionów ludzi.

Dwie sprzeczne filozofie

To co dzisiaj Zachód proponuje całej Europie w sposób zasadniczy odróżnia się od koncepcji z pierwszej połowy XX wieku.

Reklamy

Nazizm powstał przecież w Europie. #Unia Europejska to droga w przeciwną od kolonializmu stronę. Dobrowolny związek równych wobec prawa państw, wspólny rynek zupełnie nie pasują do Europy wojny i konfrontacji, są jej historycznym zaprzeczeniem. Z kolei to dzisiaj proponuje Rosja zasadniczo różni się od projektu sowieckiej modernizacji, nie ma już Gułagu, ale jest też zupełnie sprzeczne z filozofią Unii Europejskiej. Rosja postrzega świat jako konkurencję oddzielnych państw, w rezultacie której ustala się kto jest silniejszy , a kto słabszy. Słabsi mają się podporządkować silniejszym. Rosyjski projekt jest niebezpieczny, wręcz wrogi dla Ukrainy, państwa zdecydowanie od Rosji słabszego. Niebezpieczny jest też dla Europy, która zdaniem kremlowskiej elity popełnia błąd budując nową utopię, a przecież prawdziwy świat, to świat państw-przeciwników.

Prawo wyboru

Podobnie jak w latach 30 i 40 tych XX wieku w regionie "Skrwawionych Ziem", mówi profesor Timothy Snyder, są dwa przeciwstawne projekty: jeden zachodni, drugi wschodni.

Reklamy

Zasadniczo różnią się od tych, które były wówczas. Główna różnica polega na tym, iż Ukraina przy całym dramatyzmie sytuacji, gdy obserwujemy agresję na jej terytorium, wciąż ma prawo wyboru własnej drogi.