Sytuacja Polaków na Wyspach Brytyjskich coraz bardziej się komplikuje. Antyimigracyjne nastroje, w tym antypolskie, nasiliły się szczególnie w Wielkiej Brytanii. Napięta sytuacja ma z kolei miejsce w Irlandii Północnej. Miejscowa policja zanotowała blisko 150 ataków na Polaków w ciągu 12 miesięcy, co oznacza kilkukrotny wzrost rok do roku (z 39).

Jak wyglądają antypolskie ataki?

Najczęściej chodziło o znieważenia i inne rodzaje przemocy słownej oraz mowy nienawiści. Zdarzały się jednak też poważniejsze incydenty - pobicia czy nawet podpalenia domów i innych nieruchomości należących do Polaków. W reakcji na tę sytuację do Irlandii Północnej wybrał się Witold Sobków, ambasador RP w Londynie.

Reklamy
Reklamy

Witold Sobków, ambasador RP, interweniuje

Wizyta ambasadora mogła mieć jednak wymiar jedynie symboliczny. W Belfaście spotkał się z burmistrzem miasta Arderem Carsonem. Podczas wizyty zaprezentowano wideo promujące akcję "Challenging Racism, Ending Hate". Sobków spotkał się również z poszkodowanymi Polakami, a także odwiedził siedzibę północnoirlandzkiego rządu autonomicznego w Stormont. Po spotkaniu z wicepremierem Martinem McGuinnessem i ministrem sprawiedliwości Davidem Fosterem strona rządowa wystosowała oświadczenie, w którym podkreśliła wkład Polonii w budowanie społeczności lokalnej. Witold Sobków apelował o bardziej konkretne rozwiązania, tak by uniknąć incydentów i mowy nienawiści. Przedstawiciele rządu autonomicznego zapewnili, że już pracują nad odpowiednimi narzędziami.

Reklamy

Sobków odwiedził także siedzibę policji - również tam podkreślono, że trwają prace nad wyeliminowaniem zjawiska. Na razie jednak wypada czekać na konkretne rozwiązania i bardziej optymistyczne dane, świadczące o tym, że projekty w zakresie większego bezpieczeństwa mają jakikolwiek pozytywny skutek.

Wizyta ambasadora była obecna i szeroko komentowana w mediach. Mieszkańcy wschodniego Belfastu zorganizowali nawet antyrasistowski protest.

Powody ataków

Dariusz Adler, konsul generalny RP w Edynburgu (podlega mu także #Irlandia Północna), zwrócił uwagę na trudną i pełną napięcia sytuację w Irlandii Północnej, gdzie od wieków trwają konflikty na tle narodowościowym i religijnym. Według niego owe napięcia znajdują ujście właśnie w atakach m.in. na Polaków, choć warto pamiętać, że nie stanowią oni jedynej grupy imigrantów. Szacuje się, że w Irlandii Północnej mieszka około 20-30 tysięcy Polaków. Biorąc pod uwagę liczbę ataków, cierpi znaczna ich część.

źródło: polskieradio.pl, tvn24.pl #Wyspy Brytyjskie #emigracje