David Cameron nie raz i nie dwa pokazywał, co myśli o Unii Europejskiej i nielegalnych imigrantach, zalewających Wyspy. Od lat słyszymy, że w Wielkiej Brytanii narasta niechęć nie tylko do waluty euro, ale całej Wspólnoty. W 2017 roku prawdopodobnie dojdzie do referendum, w którym ludzie zadecydują, czy Wielka Brytania wyjdzie z UE.

Partia Konserwatywna, której przewodzi Cameron, wygrała wybory parlamentarne. I tu nasi politycy mogliby brać z niej przykład - przed wyborami obiecywała przeprowadzić referendum w sprawie pozostania kraju w Unii Europejskiej, i choć nie minął nawet miesiąc od wyborów, już zabiera się za spełnianie obietnic.

Reklamy
Reklamy

Zupełnie odwrotnie jak u nas, prawda? Rywale, czyli Partia Pracy, zdecydowali się poprzeć ten projekt i według wstępnych szacunków, w 2017 roku będzie mieć miejsce głosowanie. Jak jednak zaznaczono, PP chciałaby, aby kraj pozostał częścią Unii, jednak warunkiem do tego jest przeprowadzenie wielu niezbędnych reform w jej strukturach.

Cameron wyraża się jasno - reformy albo nas nie ma

Unia Europejska, a konkretnie szef Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, spotka się jutro z Davidem Cameronem, aby przedyskutować sprawę ewentualnych reform. Cameron twardo obstaje przy swoim stanowisku - brzmi ono w skrócie tak: "albo reformy będą przeprowadzone, albo będziemy chcieli wyjść z Unii". O jakie reformy chodzi? Przede wszystkim o uprawnienia, których Londyn zrzekł się na rzecz Brukseli, a także sprawy związane z imigracją oraz wspólnym rynkiem.

Reklamy

Cameronowi nie podoba się także zbytnie zmniejszenie roli parlamentów narodowych na rzecz Parlamentu Europejskiego. A co na to sami mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa? Jak pokazują najnowsze ankiety, na dzień dzisiejszy większość Brytyjczyków chciałaby pozostać w Unii - 44%. Ich przeciwników jest o 8% mniej, zaś pozostali są niezdecydowani. Jednak ankiety to dość słaby miernik rzeczywistego stanu rzeczy, dlatego wszystko jest możliwe. Pozostaje tylko pytanie, jak bardzo zmieniłaby się Unia, gdyby opuścił ją jeden z jej największych i najważniejszych członków?

#Unia Europejska #David Cameron #Wielka polityka