Ponad 16 tysięcy żołnierzy, prawie 200 jednostek pancernych, w tym największy skarb rosyjskiej armii, supernowoczesny czołg Armata T-14, defilują dziś przed Kremlem. Nad głowami świętujących latają myśliwce i helikoptery. Samoloty rozpylają w powietrzu substancje chemiczne rozpraszające chmury. Władze nie mogą pozwolić, aby deszcz zakłócił obchody. Uroczystości mają objąć m. in. pochód rodzin żołnierzy zmarłych na froncie oraz degustację kuchni wojskowej. Całość natomiast zakończyć ma spektakularny pokaz sztucznych ogni. Wszystko wskazuje na to, że w historii Rosji jest to najbardziej huczna i doniosła parada wojskowa z okazji rocznicy Dnia Zwycięstwa.

Reklamy
Reklamy

W czasie swojego przemówienia, Władimir Putin podkreślał kluczową rolę Armii Czerwonej w zakończeniu wojny. Zaznaczył, że to Związek Radziecki przyjął na siebie najcięższe uderzenie wroga. Wyraził również wdzięczność Wielkiej Brytanii, Francji, Stanom Zjednoczonym oraz innym krajom antyfaszystowskim za pomoc w zdławieniu nazistowskiej przemocy.

Choć w obchodach udział biorą Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinping, premier Indii, Narenda Modi czy Raul Castro, to jednak przywódcy państw Europy Zachodniej zrezygnowali z uczestnictwa. Na defiladzie nie pojawi się ani Angela Merkel, ani François Holland, ani David Cameron. Ich nieobecność wynika ze sprzeciwu wobec imperialnej polityki Putina wobec Ukrainy oraz niezgody na wybielanie postawy Związku Radzieckiego w czasie II wojny światowej.

Reklamy

Rosyjski Minister Spraw Zagranicznych, Siergiej Ławrow podkreśla jednak ponadnarodową, uniwersalną wagę obchodów. Odnosząc się do nastrojów społecznych na Ukrainie zaznacza, że niestety antynazistowska szczepionka wykonana przez trybunał w Norymberdze powoli przestaje działać. Usprawiedliwiając poczynania armii rosyjskiej przy jej zachodniej granicy, podkreśla, że skrajne ugrupowania nacjonalistyczne ukazują swe prawdziwe oblicze i że nazistowska ideologia jest cały czas otwarcie promowana w niektórych krajach. Nawet tych, które uważają się za demokratyczne. #Europa Wschodnia #Rosja