W 2011 roku podpisano kontrakt na postawie, którego #Rosja zamówiła we Francji dwa Mistrale. Są to okręty desantowe mogące też być okrętami dowodzenia i śmigłowcowymi. Jak do tej pory wybudowano ich siedem. Dwa z nich "Sewastopol" zwodowany w 2014 i "Władywostok" zwodowany w 2013, miały trafić do Rosji. Duma francuskich stoczniowców może przetransportować 450 żołnierzy, 70 wozów bojowych i 16 śmigłowców.

Kontrakt z Rosją

W 2010 r. Rosja zamówił cztery Mistrale. Dwa miałby być zbudowane we Francji a dwa w stoczni w Petersburgu. W 2011 r. ostatecznie kontrakt podpisano na budowę dwóch rezygnując z budowy Mistrali w rosyjskiej stoczni.

Reklamy
Reklamy

Zamówienie opiewało na sumę 1,6 mld dolarów i jest największym w historii sprzedaży przez państwa NATO. Umowa od początku miała przeciwników, protestowała Gruzja, USA i państwa nadbałtyckie. Sprawa się skomplikowała w momencie zaangażowania Rosji w konflikt na Ukrainie. "Sewastopol" miał trafić do Rosji w 2015 r, zaś "Władywostok" rok wcześniej. Jeśli rząd francuski zdecyduje się na zerwanie kontraktu czekają ich wysokie kary wynikające z umowy, które strona rosyjska z pewnością wyegzekwuje.

Co dalej z Mistralami?

Od miesiąca trwają rozmowy pomiędzy Francois'em Hollande'm a Władimirem Putinem, co dalej z Mistralami. Z pewnością nie trafią one w ręce Rosjan. Możliwe, że strona rosyjska zadowoli się tylko zwrotem zaliczki, jaką wpłacił na budowę okrętów w wysokości 1,5 mld euro.

Reklamy

Byłoby to dobre rozwiązanie dla obu stron. Pytanie jednak, co stanie się z gotowymi już Mistralami?

Francuski dziennika " Le Figaro" informuję o tym, że jeśli kontrakt z Rosją zostanie anulowany to istnieje możliwość zatopienia Mistrali lub rozmontowania ich na części. Wcielenie ich do francuskiej marynarki wojennej jest mało prawdopodobne. Zostały zbudowane zgodnie z rosyjskimi standardami. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak znalezienie nowego kupca na jednostki i wstępne zainteresowanie wykazała Kanada i Egipt. Supernowoczesne jednostki stały się dla Francji węzłem gordyjskim, prędzej czy później będzie trzeba podjąć jakąś decyzje.

źródło: TVN24, Le Figaro #Władimir Putin #Francois Hollande