W stoczni Saint-Nazaire zbudowane zostały dwa mistrale dla sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej - okręty desantowe pełniące zarazem funkcję lądowisk dla śmigłowców. Zwodowano je w 2013 i 2014 roku, ale ze względu na konflikt na Ukrainie nie przekazano ich Rosji. Stoją tak od miesięcy i... nie wiadomo, co z nimi robić. Dziś padł dość radykalny pomysł: zatopić. Czy to komukolwiek się opłaci?

Jak na razie #Rosja zapłaciła za nie 900 milionów euro - pełen koszt kontraktu to 1,2 miliarda. Umowa na budowę mistrali "Władywostok" i "Sewastopol" została podpisana w 2011 roku, jednak po wprowadzeniu przez Unię Europejską sankcji wobec Rosji zawieszono ją na czas nieokreślony. Strona francuska nie chce jej zrywać - wówczas musiałaby zwrócić wpłacone pieniądze, a ponadto zapłacić dodatkowe 300 milionów euro kary. Do głowy przychodzi przejęcie ich przez armię Francji, która ma już trzy mistrale w swojej flocie - jednak są one innej konstrukcji, a przebudowa mająca na celu ich dostosowanie pochłonęłaby kolejne miliony euro. Statki dla Rosji przeznaczone są do operowania na Morzu Arktycznym, posiadają więc elementy lodołamaczy, a systemy łączności i dowodzenia dostarczyli sami Rosjanie. Kolejna propozycja to sprzedanie ich innemu krajowi - kilka wyraziło swoje zainteresowanie, lecz ponownie pojawia się widmo kary z powodu zerwania kontraktu.

Zatopienie statków? Raczej niemożliwe

Pomysł zatopienia mistrali jest dość szokujący - przepadłby nie tylko kontrakt, ale również na marne poszłyby setki godzin pracy nad ich budową. Tymczasem Rosja ostrzega, że jeżeli okręty nie zostaną dostarczone, będzie domagać się zwrotu wpłaconych za nie pieniędzy. Trzeba przyznać, że władze Francji mają twardy orzech do zgryzienia - z jednej strony okrętów dostarczyć nie mogą, z drugiej - jeśli tego nie zrobią, poniosą sporą karę finansową. Niedawno prezydent Hollande publicznie wyraził swoje poparcie dla Ukrainy w konflikcie z "separatystami", jednak zadeklarował, że jego kraj nie będzie dostarczał broni dla władzy w Kijowie. Ostateczne decyzje w sprawie mistrali dla Rosji mają zostać podjęte do końca czerwca.

#Ukraina #Francois Hollande