Tradycyjnie poddani królowej wybierają swoich przedstawicieli w pierwszy czwartek maja. W tych wyborach parlamentarnych wynik jest trudny do przewidzenia. Konserwatyści i Partia Pracy (dwa najważniejsze ugrupowania w Wielkiej Brytanii) w sondażach mają prawie takie same wyniki. Partia Pracy 32 proc., a Partia Konserwatywna 33 proc. głosów. Kolejne ugrupowanie Liberalni Demokraci mogący liczyć na 8 proc., UKiP (Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa) może otrzymać 14 proc. głosów.

Emigracja - główny temat kampanii

Kwestia emigracji zdominowała kampanię wyborczą w Wielkiej Brytanii. Jest to najważniejsza sprawa poza gospodarka dla większości Brytyjczyków.

Reklamy
Reklamy

Najważniejsze partii z rozmysłem mówiły jak najmniej o sprawie emigrantów. Partia Pracy Eda Milibanda sprawująca władzę w latach 1997-2010 prowadziła politykę przyjazną dla emigrantów, Partia Konserwatywna (torysi) z Davidem Cameronem na czele już w poprzedniej kampanii wyborczej zapowiadała ograniczenie napływu przyjezdnych.

Wielka Brytania jako członek UE jest także sygnatariuszem Traktatu Lizbońskiego zapewniającego swobodny przepływ osób. Duża ilość emigrantów powoduje, że partie chcą obejść postanowienia traktatu z Lizbony. Zwłaszcza, że rzesza emigrantów nadużywa gościnności korzystając z rozbudowanego pakietu socjalnego. Najliczniejszą grupą korzystająca z ustaleń traktatu lizbońskiego są Polacy.

Wielka Brytania czy pozostanie w UE?

Poza kwestią emigrantów przez kampanie przewija się także to czy Brytyjczycy chcą być nadal w Unii Europejskiej.

Reklamy

#David Cameron zapowiadał, że jeśli jego partia wygra wybory to w 2017 r. zostanie zorganizowane referendum dotyczące opuszczenia przez Wielką Brytanie UE. UKiP z Nigelem Farage na czele chce takie referendum przeprowadzić już w 2015 r. Gdyby doszło do opuszczenia przez Brytyjczyków UE wszyscy mieszkający na Wyspach utraciliby statut obywatela unijnego. Przeciwnikami tzw. "Brexitu" jest partia Pracy (laburzyści) i Szkocka Partia Narodowa. Jak widać tegoroczne #wybory parlamentarne na Wyspach są wyjątkowo ważne dla przyszłości wszystkich Polaków którzy w tej chwili tam mieszkają. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii mieszka 600 tys. naszych rodaków.

źródło: TVN24 #Unia Europejska