Jakie są postanowienia nadzwyczajnego szczytu UE w Brukseli?

Podjęto decyzję, aby potroić środki finansowe przeznaczane dotąd na unijną organizację "Tryton", zajmującą się pomocą dla ofiar katastrof na morzu. W wyniku środki finansowe jakie otrzymają marynarki wojenne państw członkowskich UE na ratowanie tonących będą podobne do tych jakimi dysponowała uprzednio na ten cel marynarka włoska. Podkreśla się, że ta ostatnia wyciągnęła wtedy z wody około 100 tysięcy nielegalnych imigrantów. Jeśli jednak wziąć pod uwagę np. decyzję o wysłaniu na Maltę okrętu flagowego Królewskiej Marynarki Wojennej helikopterowca "Bulwark", to można przyjąć założenie, że będziemy musieli powitać ich dodatkowo co najmniej dwa razy tyle w Europie.



Nie podjęto bowiem dosłownie żadnych decyzji zmierzających do ograniczenia napływu ogromnych mas uchodźców, a następnie jego stopniowej likwidacji. Co prawda pojawiła się propozycja zniszczenia, przy pomocy precyzyjnych uderzeń powietrznych, łodzi używanych przez przemytników ludzi, w czasie gdy są jeszcze puste. Nie jest jednak jasne kiedy i w jaki sposób zostanie podjęta decyzja w tej sprawie.

Należy obawiać się tajnej dyplomacji

Niemiecki minister do spraw pomocy rozwojowej Gerd Müller ma zamiar rozdać dziesięć miliardów euro w ramach ustawy nadzwyczajnej o pomocy dla krajów pochodzenia uchodźców. Trudno to inaczej określić w sytuacji, gdy zamęt na szczytach władzy w takich krajach jak Libia nie stwarza podstaw do nadziei, że ta kupa pieniędzy rzeczywiście zostanie wydana na rozsądne cele. Nie da się nawet wykluczyć, że część z nich zostanie ofiarowana na Państwo Islamskie. Podobnych pomysłów jest wiele. Reakcja Berlina i Brukseli na sytuację związaną z potopem imigrantów i tonącymi łajbami, na których pchają się w świat, była do przewidzenia i jest fatalna. Romantyczny mesjanizm i ideologie zamknięte pociągają za sobą ograniczenie myślenia do paru haseł i ślepotę na fakty.



Nic dziwnego, że trwają usilne próby dokonania doświadczenia społecznego zmierzającego do rozdzielenia milionów tłumnie napływających muzułmanów na wszystkie państwa Unii Europejskiej. W Polsce mówi się o ukrywanych przed społeczeństwem ustaleniach posiedzenia władz europejskiej chadecji (Europejskiej Partii Ludowej, EPL) w Mediolanie. Podobno są plany, aby osiedlić w naszym kraju milion Afrykanów. Podczas dzisiejszej wizyty kanclerki Merkel w Warszawie premier Kopacz mówiła o dobrowolności, ale nie zaprzeczyła, że również nasz kraj przyjmie rzeczywistych i rzekomych uchodźców. Rzecz jasna przed wyborami nikt z polskiego rządu nie będzie posługiwał się określonymi liczbami poruszając ten temat. Półoficjalnie mówi się o potrzebie odjęcia od sugerowanej rządowi w Warszawie liczby 170 tysięcy obywateli ukraińskich, którzy zabiegają o prawo stałego pobytu w Polsce. Należy się obawiać, że jednoznaczne ustalenia w tej sprawie niedługo zapadną. Najprawdopodobniej będzie to sprawa narzucona w podobny sposób jak Traktat Lizboński, przed którym ugięli się również politycy PiS-u.

„Polaków trzeba wytępić!”

To hasło głosił i wprowadzał w czyn każdy zaborca i okupant polskiej ziemi. Te słowa Bismarcka nasi oprawcy rozumieli w różny sposób. Usiłowano nas przymusowo zruszczyć, zniemczyć, zrobić z nas ludzi radzieckich, ale również masowo wymordować i zasiedlić polską ziemię obcymi. Każda samodzielnie myśląca osoba w Polsce natychmiast sobie to przypomni pod wpływem takich wiadomości. Dojdzie również do wniosku, że stawka w tej grze jest zbyt wysoka, aby można było pozwolić na wystawienie ojczyzny na tak wielkie niebezpieczeństwo. Nie zważając na narzucaną nam powinność bycia wybawicielami reszty świata. Osobiście obawiam się, że jeśli okażemy się niezdolni do odmówienia połuszeństwa takiemu dyktatowi przy urnach wyborczych i gdzie indziej, nie będziemy już dłużej godni być narodem. Jeśli jednak na zamiar wytępienia nas odpowiemy w sposób godny naszych przodków, w Europie rozpoczną się tytaniczne zmagania. Historycznie rzecz biorąc zaciekły opór przeciw każdej tyranii w Europie zaczynał się w Polsce. Polskie flagi na wiecach Patriotów Europy mogą mieć decydujące znaczenie.

#Unia Europejska #emigracje #Wielka polityka