#Władimir Putin chce być blisko ludu. Dlatego też raz-dwa razy w roku organizowana jest telekonferencja, podczas której odpowiada na pytane nadesłane przez Rosjan. Oczywiście sztab ludzi dba o to, aby te pytania były odpowiednie i nie poruszały przypadkiem drażliwych tematów.

Jak nietrudno się domyślić, sprawa Ukrainy to na tyle palący temat, że po prostu nie dało się go uniknąć. Cóż powiedział przywódca Federacji Rosyjskiej? "Nie widzę różnicy między Ukraińcami a Rosjanami. Uważam, że to jeden naród". Muszę przyznać, że faktycznie tak myśl. Dlatego chce wciągnąć Ukraińców do Rosji, ale ci niewdzięcznicy za nic tego nie chcą zrozumieć i stawiają zbrojny opór. Czy Putin uważa ich za wrogów? Jak powiedział: "#Rosja nie uważa nikogo za wroga. I nie radzimy komukolwiek, by nas uważał za wroga.". Dobra porada. Taka w stylu: nie uważaj mnie za wroga, bo ci w ucho dam! Poskarżył się także, że #Ukraina blokuje Donbas - a przypomnę, że władają nim prorosyjscy separatyści, którzy ogłosili "Donbaską Republikę Ludową", która  odgraża się, że potrzebna jej cała Ukraina. Domaganie się zatem od władz w Kijowie, aby wypłacały pensje i emerytury w tamtym rejonie jest po prostu bezczelnością porównywalną do sytuacji, gdy w domu zagnieździ się dziki lokator i domaga, aby płacić za niego rachunki.

Propaganda sukcesu - skąd my to znamy?

To wystąpienie na temat Ukrainy zakończyło się stwierdzeniem, że na Ukrainie nie ma rosyjskich wojsk. Trudno powiedzieć, kto miałby w to uwierzyć, ale dalej było jeszcze ciekawiej. Mimo sankcji Putin ogłosił, że PKB kraju nieznacznie poszło do góry (0,8%), wydobyto rekordowe ilości ropy oraz obniżył się poziom śmiertelności, a równocześnie wzrósł dzietności. Z niechęcią przyznał, że jest mały deficyt w budżecie, ale opracowano już program antykryzysowy. Nałożone na Rosję sankcje nie powstrzymują za to rubla przed byciem stabilną walutą. Ogólnie rysuje się więc taki obraz - Rosja jest miłym i spokojnym państwem, a zły zachód robi jej problemy. Mimo tego dzielny naród radziecki... pardon, rosyjski trzyma się mocno i będzie walczyć z wrogami na całym świecie. Komentarz chyba zbędny?