Mariusz T. odsiedział 25 lat za zabójstwo czterech chłopców. Jak się jednak okazało, wciąż odczuwa pociąg do nieletnich. Na twardym dysku jego komputera odnaleziono ponad tysiąc plików z zakazaną pornografią.

Oskarżony przebywa obecnie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przy Regionalnym Ośrodku Psychiatrii Sądowej w Gostyninie. Jego pełnomocniczka zaapelowała do sądu o wyłączenie jawności rozprawy, na co sąd częściowo się zgodził. Niejawne będą zeznania dotyczące preferencji seksualnych Mariusza T. oraz pokazywanie dowodów, jednak w momencie odczytania oskarżenia oraz wyroku dziennikarze będą mogli być obecni na sali rozpraw. To pierwsze już się odbyło, więc można przedstawić, o co oskarżony jest tym razem morderca:

- Posiadanie od kwietnia 2006 r. do 21 lutego 2014 r. w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich oraz w rodzinnym domu, w Piotrkowie Trybunalskim, treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej 15. roku życia w postaci zdjęć i filmów zawartych na 1318 plikach

- Posiadania od 18 grudnia 2008 r. do 21 lutego 2014 r. w tym samym zakładzie karnym treści pornograficznych zawierających przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynnościach seksualnych.

- Posiadanie nielegalnego oprogramowania.

Co się tyczy trzeciego zarzutu, to żadna sensacja. Większość osób w Polsce mogłoby odpowiadać za to przed sądem. Ciekawszy jest drugi zarzut. Jak ustalili to śledczy, Mariusz T. przetwarzał wizerunki w ten sposób, że wklejał swoją twarz na twarz małoletniego na zdjęciu.

Jaki może być wyrok?

Zgodnie z kodeksem karnym, za posiadanie pornografii dziecięcej można trafić do więzienia na okres do pięciu lat. Pechem dla oskarżonego zwanego "szatanem z Piotrkowa" jest to, że proces rozpoczął się krótko po tym, gdy złożył on wniosek o zwolnienie go z Gostynia. Uzasadnił to tym, że zmienił się podczas dwudziestu pięciu lat pobytu w zakładzie karnym. Oczywiście wniosek ten został odrzucony, a twarde dowody wskazują na to, że najprawdopodobniej morderca wróci za kratki na kolejne lata.

Zobacz też: Porywacz Mai ma na koncie inne uprowadzenia i problemy psychiczne

#morderstwo #polskie prawo