Założycielem, a jednocześnie samozwańczym prezydentem nowej mikronacji jest Vit Jedlička, polityk czeskiej Partii Wolnych Obywateli. Granice nowego tworu zostały wytyczone zgodnie z chorwackimi i serbskimi roszczeniami terytorialnymi. Językiem urzędowym Liberlandii jest czeski, a stolicą jest Libepolis. Republika posiada również swój herb oraz flagę utrzymaną w kolorach żółci i czerni. 

Co ciekawe, całkowita powierzchnia nowego państwa nad Dunajem wynosi jedynie 7 km kw, a jego utworzenie jest całkowicie zgodne z prawem międzynarodowym. Twórcy tej proklamowanej 13 kwietnia 2015 roku republiki chcą stworzyć kraj, w którym uczciwi ludzie będą mogli się rozwijać, bez uciskania ich przez rządy i podatki.

Reklamy
Reklamy

"Żyj i daj żyć innym" - to główna zasada panująca w Liberlandii Rządy mają się opierać na demokracji bezpośredniej, a tworząca się stale konstytucja, ma być zbliżona do tej obowiązującej w Szwajcarii. Władza wykonawcza miałaby leżeć w rękach dziesięcioosobowego rządu, a pierwsze wybory zostałyby przeprowadzone drogą elektroniczną. W konstytucji ma także znaleźć się zapis o całkowitym zakazie zaciągania długu publicznego, co jest zupełną nowością na arenie międzynarodowej. 

Czy państwo Liberland istnieje już oficjalnie? Nie - zgodnie z prawem międzynarodowym, aby dane państwo znalazło się oficjalnie na mapach, inne muszą je "uznać", czyli najprościej mówiąc - stwierdzić, że faktycznie dany kraj istnieje i można z nim nawiązać stosunki dyplomatyczne. Sam prezydent Liberlandu został zobowiązany do wysłania not dyplomatycznych do sąsiadów, ONZ oraz innych państw na świecie, informujących o stworzeniu kraju.

Reklamy

A póki co - nowe państwo zmaga się z problemem braku obywateli, który to jest bardzo szybko rozwiązywany. Jedlička bowiem ogłosił nabór na obywateli, a zwabieni ciekawą wizją państwa ludzie, przyjeżdżają coraz bardziej ochoczo do Liberlandu. Po trzech dniach internetowego naboru wnioski o obywatelstwo wysłało już prawie 20 tys. osób z 184 państw świata.

A czy Ty chciałbyś zostać Liberlandczykiem? Czekamy na twój komentarz



#Unia Europejska