Dramatyczne wydarzenia nocy z 31 marca na 1 kwietnia zaskoczyły nie tylko administrację Federacji Rosyjskiej, ale przede wszystkim przywódców Unii Europejskiej, którzy nie byli poinformowani o tajnej akcji wojsk #NATO planowanej od miesięcy w największej tajemnicy. Domagają się zmian w zasadach funkcjonowania Paktu Północnoatlantyckiego.

Korzystając z wyjątkowo trudnej pogody armia ukraińska ze wsparciem wojsk amerykańskich brawurowo zaatakowała wojska rosyjskie znajdujące się w Moskwie i gwardię kremlowską. Chodziło o aresztowanie prezydenta Rosji Władimira Putina i zmianę na fotelu prezydenckim Rosji.

- To była jedyna szansa na koniec wojny na Ukrainie – mówi Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy i od 1 kwietnia zarządca komisaryczny Federacji Rosyjskiej. - Po zajęciu Kremla oraz sztabu generalnego rosyjskiej armii wszystko poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami.

Reklamy
Reklamy

Administracja natychmiast złożyła nową przysięgnę, podobnie jak rosyjska generalicja. Do 10.00 moskiewskiego czasu z terenów Ukrainy, w tym również z Krymu wycofały się wszystkie wojska rosyjskie.

Generałowie NATO, którz przygotowali akcję zajęcia Kremla zapewniają, że Rosji nie grozi pucz w związku z nieoczekiwaną zmianą władzy na Kremlu. A to dlatego, że od miesiąca wszyscy potencjalni przeciwnicy dostali łapówki w łącznej wysokości przekraczającej PKB Rosji za ubiegły rok.

- Musieliśmy kupić poparcie – mówią szefowie NATO. - Nie oszukujmy się. Skoro kupuje się głosy wyborcze na zachodzie, równie łatwo można kupić podobne w Rosji. Tyle, że tu oczywiście wszystko było droższe. Ale zgodę na ten budżet wyraził Barrack Obama.

Co dalej? Władimir Putin przebywa obecnie w Korei Północnej, która zapowiada, że w celu odbicia Moskwy 'dla prawowitego władcy' będzie gotowa użyć nawet broni nuklearnej.

Reklamy

Chyba, że... świat zniesie wszystkie nałożone na Koreę sankcje ekonomiczne. Wówczas Putin będzie doracą Kim Dzong Una zatrudnionym w oparciu o kontrakt menedżerski.

Petro Poroszenko będzie zarządcą komisarycznym Rosji do czasu rozpisania nowych wyborów prezydenckich i do Dumy Rosyjskiej. Wyborów, które mają się odbyć w obecności 1,2 mln obserwatorów OBWE. To dlatego serwisy pośredników pracy w całej Unii Europejskiej rozesłały alarmujące maile do milionów użytkowników, że są nowe wakaty – praca doskonale płatna, raczej bezpieczna. Ale z obowiązkiem wyjazu przynajmniej na pół roku.

Do czasu wyborów na terenie Federacji Rosyjskiej będą również obowiązywać trzy języki urzędowe – rosyjski, ukraiński i angielski. Kraje bałtyckie zapowiadają jednak, że wystąpią do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości o uchwalenie, żeby przynajmniej przez dwie dekady obowiązkowymi językami w Rosji były również litewski, łotewski i estoński.   #Ukraina #Rosja