We wtorek 14 kwietnia około południa w Hamburgu doszło do krwawej tragedii. Siedemnastoletni Afgańczyk został kilkakrotnie dźgnięty nożem podczas kursu języka niemieckiego. Zabójca, którym jest jego rodak i równolatek, oddał się w ręce policji. Szczegóły dotyczące narodowości obu młodzieńców oraz fakt, że obaj ubiegali się o status uchodźcy, podał wyłącznie specjalizujący się w podobnych sprawach portal Politycznie Niepoprawni(pi-news). Politycznie Niepoprawni posiadają siatkę korespondentów, którzy przekazują szereg wiadomości z regionalnych środków masowego przekazu, dodając w razie potrzeby samodzielnie zdobyte na miejscu. Ci, którzy nie korzystają z tego portalu mogli się zapoznać tylko ze zwięzłym opisem tego zdarzenia wskazującym, o kogo może chodzić.

Reklamy
Reklamy

Dlaczego?!

Z podanych przez publiczne, regionalne radio i telewizję NDR szczegółów tej tragedii można się dowiedzieć również o tym, że jedna z obecnych w sali lekcyjnej dziewcząt doznała załamania nerwowego. Odwieziono ją do szpitala. Czyżby chodziło o narzeczoną zamordowanego? Zazdrość o dziewczynę kolegi? Zabójstwo w afekcie? Możliwe jest jeszcze inne wyjaśnienie. Co prawda praktycznie każdy mieszkaniec Afganistanu jest muzułmaninem, ale jest to kraj podzielony wyznaniowo. Sunnici w najlepszym wypadku głęboko pogardzają swoim sąsiadami wyznania szyickiego jako heretykami. W sąsiednim Pakistanie krwawe akty terroru sunnickich fanatyków wobec ludności szyickiej są na porządku dziennym. Zresztą w ogóle świat islamu sprawia wrażenie, że oszalał. W marcu w Kabulu kilka tysięcy młodych chłopców dokonało bestialskiego samosądu na kobiecie oskarżanej o spalenie jednej strony Koranu.

Reklamy

Tłum islamskich faszystów dopadł ją, wywlókł na ulicę i tam kopał i deptał tak długo aż przestała dawać wszelkie oznaki życia. Niektórzy ze sprawców mieli nie więcej niż dwanaście lat. W Somalii ukamienowano na stadionie związaną trzynastolatkę, przy zachęcających okrzykach tłumu widzów. Podobno dopuściła się grzechu noszenia nieskromnego ubrania, czym ściągnęła na siebie uliczny gwałt trzech mężczyzn.

Niemcy - kraj, który zwariował

Tymczasem, na tle tej niewątpliwej tragedii, jaką jest pierwsze u naszych zachodnich sąsiadów zabójstwo nieletniego uchodźcy, odezwały się głosy polityków rządzących tam partii. Głosy zdumiewające i budzące trwogę. Przewodniczący klubu poselskiego CDU w Bundestagu, Kauder powiedział, że Niemcy mają "moralny obowiązek" przyjąć 15 milionów uchodźców. W wywiadzie dla tygodnika "Bild" dowodzi, że jest to niezbędny wysiłek na rzecz humanitaryzmu. Z kolei rzecznik klubu SPD w Bundestagu Burkhard Lischka w wywiadzie dla innej niemieckiej gazety uznał, że po wystąpieniu Wildersa w Dreźnie należy uznać wszystkich zwolenników ruchu PEGIDA za rasistów i ksenofobów.

Reklamy

O tragedii w szkole im. Nelsona Mandeli w Hamburgu jednak cicho sza! Mimo, że nie jest to odosobniony wypadek. W tym mieście doszło już do zaciekłych bijatyk między uchodźcami z różnych plemion, wyznań i krajów. Ostatnio w domu dla azylantów miała miejsce wielka bitwa na krzesła i nogi od taboretów. W miasteczku Schmiedeberg doszło do walki między przybyszami z Tunezji i Erytrei. W ruch poszły noże. Cztery osoby ranne, znaczne straty materialne. W innym miasteczku, Rödgen w Hesji, od 1971 formalnie dzielnica uniwersyteckiego miasta Gießen, jest obecnie 1800 mieszkańców i 3500 przybyszów z Albanii i Kosowa. Są to niemal wyłącznie młodzi mężczyźni, którzy chodzą w dużych grupach. Napastują niemieckie kobiety, wulgarnie zaczepiają uczniów na przystankach i w ogóle robią, co im się spodoba. Co prawda jeszcze nie palą i nie mordują. W porównaniu do wspomnianej kobiety w Kabulu stali mieszkańcy Rödgen oczywiście są szczęściarzami. Chcąc uniknąć podobnego losu mieszkańcy małego miasteczka Tröglitz (Saksonia-Anhalt) demonstrowali przeciw przygotowywaniu tam schroniska dla przybyszów z trzeciego świata. Kiedy przeznaczony do tego celu budynek częściowo spłonął, cała prasa rzuciła się na faszyzującą jej zdaniem ludność. Samolikwidacja Niemiec - jak to ujął Thilo Sarrazin. To kiepska pociecha, że w Szwecji jest jeszcze gorzej. #Islam #emigracje #Wielka polityka