Do zdarzenia doszło w Stambule. We wtorek wieczorem policja turecka przeprowadziła próbę odbicia przetrzymywanego w roli zakładnika prokuratora Mehmeta Selim Kiraza. W trakcie akcji mężczyzna został wielokrotnie postrzelony m.in. w głowę. Mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala, zmarł na stole operacyjnym

Wcześniej uzbrojeni radykałowie weszli do sądu i wzięli prokuratora jako zakładnika. Śledczy prowadził sprawę śmierci 15-letniego Berkana Elvana, śmiertelnie ranionego w trakcie antyrządowych zamieszek z 2013 r. Napastnicy domagali się sprawiedliwości dla sprawców tej tragedii. Zagrozili, że jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, wówczas zabiją prokuratora.

Reklamy
Reklamy

Żądają sprawiedliwości za śmierć demonstranta

Radykałowie usiłowali wyznaczyć ultimatum, którego spełnienie miało ocalić życie uprowadzonego prokuratora. W pomieszczeniach sądu trwały negocjacje z porywaczami. Mehmet Selima Kiraza to śledczy, który zajmował się sprawą śmierci 15-letniego demonstranta. Chłopiec zmarł w czerwcu 2013 r. w wyniku odniesionych obrażeń. Za sprawcę tragedii organizacja uznała jednego z policjantów, którzy rozpędzali antyrządową demonstrację. Jej działacze domagają się, aby funkcjonariusz publicznie przyznał się do zabójstwa i przeprosił za nie w telewizji. Żądają też, aby prokuratura uniewinniła z zarzutów innych uczestników protestów solidarności z Berkanem Elvanem.

Tuż przed strzelaniną prowadzono negocjacje z napastnikami. Do budynku sądu wszedł ojciec zabitego chłopca, jednak jego apele o zaprzestanie akcji nie odniosły skutku.

Reklamy

Po zakończonych fiaskiem próbach negocjacji tureckie służby rozpoczęły operację odbijania zakładnika. Z budynku dochodziły odgłosy strzałów, a z miejsca akcji odjechało kilka karetek. Także wśród zamachowców było wielu rannych, a sam uprowadzony prokurator trafił do szpitala.

Wstrząsające zdjęcia zakładnika

Porywacze opublikowali wstrząsające zdjęcia z przetrzymywanym prokuratorem. Przedstawiają mężczyznę z zaklejonymi ustami, a jeden z zamaskowanych napastników przystawia mu pistolet do głowy. Grupa zamachowców z marksistowskiej organizacji Rewolucyjny Front-Partia Wyzwolenia Ludu (DHKP-C) wywiesiła w biurze prokuratora swoje plakaty i flagi z komunistycznymi symbolami.

Ikona protestów

15-letni Berkan Elvan zginął w 2013 r. Chłopiec był przypadkową ofiarą zamieszek na ulicach Stambułu. Zmarł w wyniku obrażeń głowy, jakich doznał po uderzeniu butlą z gazem łzawiącym. Zapadł wtedy w kilkumiesięczną śpiączkę, z której nie udało się go wybudzić. Nastolatek zmarł w szpitalu. Jego tragedia stała się dla tureckich demonstrantów symbolem oporu wobec przemocy i bezkarności policji. W jego intencji przez ulicę wielu tureckich miast przechodziły demonstracje solidarności. Na jego pogrzeb przybyło kilkanaście tysięcy ludzi. #Terroryzm #zamach