Wczoraj w stan pogotowia postawiona została Flota Północna. Dziś w całej Federacji Rosyjskiej trwa przemieszczanie wojsk - czyżby Putin szykował kolejne akcje w celu powiększenia imperium?

Co najbardziej nas interesuje, to obwód kaliningradzki. To tutaj zostaną przerzucone rakiety balistyczne Iskander-M (zasięg do 500 km), a także pojawią myśliwce i samoloty bombowe. Te dwa rodzaje sił powietrznych zostaną tam przebazowane,  czyli obwód stanie się ich głównym punktem wyjścia. A gdzie? Kierunki są trzy - Polska, Litwa i Białoruś. Wpisywałoby się to w przypuszczenia, jakie podałem niedawno, a które pochodzą z książki "Trzecia wojna światowa. Bitwa o Ukrainę".

Reklamy
Reklamy

Jej autorzy podejrzewają, że kolejnym celem po Ukrainie stanie się Białoruś lub/i państwa nadbałtyckie. Putin rozmieszcza siły tak, aby mieć dostęp do tych dwóch ostatnich. Ponadto, dziś przypada rok, od aneksji Krymu. Oprócz hucznych obchodów powrotu półwyspu do macierzy, mieszkańcy tamtego rejonu mogą czuć się bezpieczniejsi - przerzucono tam właśnie bombowce strategiczne Tu-22M3. #Rosja #Władimir Putin

Kreml się rozpędza?

Czy ruchy wojsk świadczą o kolejnych planach Putina, czy są tylko straszakiem, mającym pokazać NATO, że siły rosyjskie mogą w każdej chwili przekroczyć granice? Jeśli doszłoby do ataku lub wkroczenia wojsk Federacji, obstawiałbym Białoruś, która nie jest członkiem Unii Europejskiej i mało kto by się za nią ujął. Gdyby jednak Putin chciał wkroczyć zbrojnie do Litwy lub innego kraju nadbałtyckiego, że o Polsce nie wspomnę, wówczas zarówno NATO, jak i UE musiałyby zareagować zbrojnie. A na to rosyjski prezydent raczej nie jest jeszcze gotowy. Porzucając rozmyślania i wracając do dnia dzisiejszego, wspomniana na początku Flota Północna rozpoczęła wczoraj planowe manewry. Ruchy wojsk na terytorium Rosji są natomiast określone jako "nieprzewidziane" i "zaskakujące". Wielu obserwatorów twierdzi wprost, że jest to sprawdzenie gotowości bojowej armii rosyjskiej. Ale przed czym? Na to jeszcze nikt nie potrafi dać odpowiedzi. I dobrze by było, aby nigdy paść nie musiała.