W filmie propagandowym rosyjskiego rządu - "Krym. Droga do ojczyzny"- wiele razy wypowiada się #Władimir Putin. Jego zdaniem, za wybuch konfliktu u naszych wschodnich sąsiadów odpowiada przede wszystkim USA.

Putin powiedział, że to właśnie Amerykanie szkolili nacjonalistów ukraińskich, aby ci przejęli władzę podczas Majdanu w 2014 roku. Ich treningi miały odbywać się m.in. w Polsce, a także na proamerykańskiej Litwie. Nie jest to pierwsze tego typu oświadczenie prezydenta Federacji Rosyjskiej, jednak tym razem zostało użyte do usprawiedliwienia aneksji Krymu. Ogólnie pogląd Putina prezentuje się następująco: UE i USA chciały dokonać nielegalnego przewrotu władzy na Ukrainie, więc Federacja Rosyjska ocaliła prawomocnie urzędującego prezydenta Janukowycza, a następnie zrobiła wszystko, aby nie porzucać Rosjan zamieszkujących Krym.

Reklamy
Reklamy

Czego nie dodał, to chęć zagarnięcia potężnej infrastruktury wojskowej półwyspu, a także licznych willi, kurortów i sanatoriów, z których słynie ten rejon. Jako usprawiedliwienie podaje zróżnicowanie etniczne Krymu. Putin obawiał się, że może dojść tam do wojny domowej, więc to nasunęło mu myśl, że "nie możemy zostawić ludzi w nieszczęściu".

Hipokryzja pełną gębą

Dlaczego Putin sądzi, że ktoś spoza Rosji uwierzy w jego bajania? Może dlatego, że Krym daje dostęp do Morza Czarnego i licznych złóż naturalnych? A może dlatego, że początkowo Moskwa oficjalnie nie miała nic wspólnego ze spontanicznym referendum (nieuznanym przez większość społeczności międzynarodowej), po czym okazało się, że aneksja Krymu była zaplanowana znacznie wcześniej, niż do niego doszło? Według oficjalnych danych nie było tam żadnych żołnierzy rosyjskich - jednak Kreml już po zajęciu półwyspu przyznał, że miał na miejscu swoje siły, jednak były one tam wyłącznie po to, aby chronić obywateli Rosji.

Reklamy

Kłamstwa szyte grubymi nićmi może kupić tylko ciemny lud, panie Putin. Ale trzeba podkreślić, że również #Ukraina jest nieco winna zaistniałej sytuacji - gdyby jej władze twardo postanowiły bronić Krymu przed aneksją, może wówczas nie byłoby dziś separatystów w Donbasie i innych rejonach kraju?

#Rosja