Samozwańcza Doniecka Republika Ludowa powstała na skutek działań prorosyjskich separatystów, którzy zbrojnym powstaniem zajęli 7 kwietnia 2014 roku Donieck oraz kilka mniejszych miejscowości. Jak zadeklarowali dziś jasno - chcą więcej. A konkretnie - całej Ukrainy.

Nie jest to plotka ani przeciek, a słowa Ołeksandra Chodakowskiego, szefa dyplomacji samozwańczej republiki. W wywiadzie dla jednego z rosyjskich portali oświadczył, że są gotowi na dalsze działania wojenne zgodnie z zasadą: "chcesz pokoju, szykuj się do wojny". Podkreślił też, że istnienie DRL oraz Ługańskiej Republiki Ludowej (które działają w sojuszu jako nieuznana przez żaden kraj świata Federacyjna Republika Noworosji) jest tylko etapem przechodnim przed zajęciem Ukrainy kontrolowanej przez Kijów.

Reklamy
Reklamy

Obwieścił, że liczą się ze stratami w ludziach i infrastrukturze, a ponieważ nie mają wystarczającej ilości żołnierzy, z pewnością w dalszych walkach artyleria będzie odgrywać dużą rolę. Jednym słowem zapowiedział, że zaatakują i będą uderzać bez liczenia się z ofiarami. Czy nie jest to po prostu zapowiedź przyszłych zbrodni?

Pokój na Ukrainie tylko pozorny

Choć obecnie na Ukrainie panuje względny spokój, jest to tylko cisza przed burzą. Trudno przypuszczać, aby Kijów zrezygnował z utraconych terenów, a sami separatyści jasno pokazali swoje dalsze plany. Wiedzą o tym zarówno Moskwa, jak i Waszyngton. Dziś generał Clark, b. dowódca #NATO w Europie, oznajmił, że należy dozbroić Ukrainę wcześniej, nim Moskwa dozbroi separatystów. Jego zdaniem może to pomóc w uniknięciu dalszych ataków rebeliantów.

Reklamy

Clark sugeruje broń defensywną oraz wsparcie ze strony amerykańskiego wywiadu, które pozwoliłoby władzom Ukrainy śledzić ruchy wroga. Dodał również, że apetyt Putina sięga dalej niż #Ukraina, co zresztą pokazują kolejne ruchy i przemieszczanie wojsk armii Federacji Rosyjskiej. Co zatem dalej? Tego nie wie nikt.

Przeczytaj także:

Poroszenko grozi Rosji: dostaniemy od Zachodu śmiercionośną broń

Dowódca sił NATO w Europie nie wyklucza działań zbrojnych #Władimir Putin