Kilka dni temu w dzienniku "Die Welt" ukazał się niepokojący wywiad z federalnym ministrem spraw wewnętrznych pt. "De Maiziere uważa, że niemiecki system obrony przed aktami terroru ma niejedną piętę achillesową". Minister przyznał w nim pośrednio, że obawy i zarzuty jakie nagłaśnia ruch PEGIDA (Patrioci Europy Przeciwko Islamizacji Zachodu), są ze wszech miar uzasadnione.

W Dreźnie pojawił się nowy Luter

Jak ujawnił uchodźcy z Bliskiego Wschodu systematycznie niszczą swoje dokumenty, aby utrudnić odrzucenie ich wniosków o azyl polityczny. Twierdzą, że spłonęły na wojnie. Cały szereg państw muzułmańskich odmawia przyjęcia z powrotem tych ludzi, wskutek czego wydalenie z Niemiec osób, których wnioski rozpatrzono odmownie staje się niewykonalne.

Reklamy
Reklamy

Ten kraj będą nadal zalewać nieproszeni goście, przybywający corocznie setkami tysięcy z Bliskiego Wschodu. Z tego co powiedział wynika również, że niemiecka policja i inne siły bezpieczeństwa mają dotkliwe braki kadrowe i finansowe, które uniemożliwiają skuteczną kontrolę środowisk będących swego rodzaju wylęgarniami terrorystów. Czy w razie palącej potrzeby do walki z terrorystami można by skierować wojsko?

Osłabianie Bundeswehry chwilowo wstrzymane

Od dwóch lat na czele ministerstwa obrony Niemiec stoi Ursula von der Leyen. Pani minister wykonywała zawód ekonomisty i felczera. Ukończyła też kursy podyplomowe w dziedzinie epidemiologii. W niemieckiej prasie, telewizji itd. przeważa opinia, że będąc zupełną dyletantką w sprawach wojskowych doprowadziła (poważnie osłabioną już w poprzednich latach) Bundeswehrę do faktycznej utraty gotowości bojowej.

Reklamy

Broń i amunicję oraz sprawne pojazdy bojowe mają już tylko niektóre pododdziały. Niemieckie siły lądowe posiadają obecnie 225 czołgów typu Leopard 2 oraz 272 samochody pancerne typu Boxer. Sytuację ratuje nieco fakt pozostania na uzbrojeniu 154 ultranowoczesnych haubic pancernych PzH 2000. Spośród 140 wielozadaniowych myśliwców przewagi powietrznej Eurofighter w Luftwaffe nadaje się do użycia tylko kilka sztuk.

Kilka dni temu uzasadniając to zagrożeniem, jakie podobno stanowią dla całej Europy rosyjskie bataliony kozackie walczące u boku swoich ziomków w Donbasie, pani minister wydała polecenie przerwania złomowania Leopardów. Podjęła też łaskawie decyzję o przywróceniu do służby czynnej jednego batalionu pancernego. Właściwie rzecz biorąc jest to pułk, składający się z 44 Leopardów wraz z pojazdami odgrywającymi rolę pomocniczą w rozpoznaniu i zaopatrzeniu. Tymczasem narodowi niemieckiemu zagraża zupełnie co innego.

Islamiści wślizgnęli się w szeregi niemieckich żołnierzy

Tajna Służba Informacji Wojskowej czyli kontrwywiad niemieckich sił zbrojnych ostrzega przed mrożącym krew w żyłach niebezpieczeństwem.

Reklamy

Wypowiadając się wczoraj dla dziennika "Die Welt" jej szef Christof Gramm podał, że udało się rozpoznać około 20 byłych żołnierzy Bundeswehry, którzy walczą w tej chwili po stronie Państwa Islamskiego. Wojujący islamiści nie kryją się z tym, że utworzyli niemieckojęzyczną brygadę swych wojsk. Jej ostatecznym zadaniem ma być przeniesienie świętej wojny z niewiernymi przez Bałkany i Austrię do Niemiec. Gramm wskazał, że obecnie jego funkcjonariusze nie mają prawnego umocowania do dokładnego prześwietlania kandydatów na żołnierzy zawodowych.

Jak wskazał z kolei jeden z czytelników tej gazety, w Bundeswehrze jest wielu Rosjan. Formalnie rzecz biorąc są to przesiedleńcy - Niemcy z Kazachstanu. W praktyce, jak wynika z jego obserwacji, chodzi o ludzi o rosyjskiej świadomości narodowej, którzy zachowali swój własny język, obyczaje i światopogląd. Trzymają się razem i są gotowi... Bronić Niemców przed rzezią w wykonaniu islamistów? Zapewne tak, ale czy tylko?

Powtarza się upadek Cesarstwa Rzymskiego

Historycy starożytności są zgodni, że niekontrolowany napływ setek tysięcy Germanów, którzy odrzucili rzymskie prawo i obyczaje przypieczętował upadek państwa rzymskiego. Z tym, że wodzowie plemion germańskich późnej starożytności prowadzili politykę umiarkowaną i starali się zachować antyczną cywilizację techniczną. Natomiast ton obecnemu w Niemczech islamizmowi nadaje sekta salafitów, którzy pragną powrotu do obyczajów i warunków życia z VII wieku naszej ery. Wśród ostatnich Rzymian nie brakowało ludzi ostrzegających przed przyjmowaniem barbarzyńców do legionów, stawianiem na czele państwa i wojska dyletantów, otwarciem granic itd. Nie wysłuchano ich ostrzeżeń.



Czytaj więcej: http://pl.blastingnews.com/polityka/2015/02/w-dreznie-pojawil-sie-nowy-luter-00274407.html

http://pl.blastingnews.com/polityka/2015/02/niemieckie-samochody-pancerne-uzbrojone-w-kije-od-miotel-litwa-usilowala-je-kupic-00282713.html #Unia Europejska #Islam #armia