W dolnośląskim Szczodrem nauczycielka stosowała dość brutalne metody wychowawcze - między innymi zaklejanie dzieciom ust plastrem. Sprawą już zajęła się prokuratura.

Od poniedziałku trwają przesłuchania zarówno dzieci, jak i ich rodziców, a koronnym dowodem sadystycznych upodobań kobiety jest nagranie dnia spędzonego przez dzieci pod jej kuratelą. Zawdzięczamy je jednemu z rodziców, który umieścił dyktafon w plecaku dziecka. Wyrodna nauczycielka zaklejała dzieciom usta plastrem i taśmą samoklejącą, obrażała je, a także zastraszała innymi torturami. Jednym z jej zwyczajów było szerokie otwieranie okien klasy zimą i zabranianie dzieciom zakładania kurtek, podczas gdy sama ubierała swój płaszcz.

Reklamy
Reklamy

Wiele z dzieci moczyło ubrania, ponieważ zabraniała im wychodzić do toalety za potrzebą. Sprawa została nagłośniona przez media w poniedziałek, a kuratorium natychmiast zawiesiło kobietę w prawach nauczyciela do czasu wyjaśnienia sprawy. Jako że dowody przeciw niej są niezbite, z pewnością nie powróci. A jakie spotkają ja konsekwencje oprócz dyscyplinarno-służbowych? Kodeks karny za takie zachowanie przewiduje karę pozbawienia wolności na okres od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Wyczyny nauczycielki podchodzą pod art. 207 kodeksu karnego (znęcanie się fizyczne lub psychiczne).

Czy do tej pory wszystko było w porządku?

30-letnia Justyna G. pracowała w szkole od czterech lat i wcześniej nie było, co do niej żadnych zarzutów, podobnie jak i w poprzedniej, gdzie spędziła na pracy z dziećmi dwa lata.

Reklamy

Ale, jak to bywa w przypadku takich afer, może okazać się, że wcześniej podobne wyczyny były "zamiatane pod dywan". Wicewójt Gminy Długołęka, Edyta Małys-Niczypor, wydała oficjalne oświadczenie, w którym czytamy: "Wyrażamy głębokie ubolewanie z powodu zachowania nauczyciela. Trudno znaleźć odpowiednie słowa, by nazwać ból, jaki mogło wyrządzić wychowankom powierzonym jego opiece. Tego typu postępowanie jest rażącym naruszeniem wszelkich regulaminów i norm, obowiązujących w prowadzonych przez nas placówkach, gdzie dobro i bezpieczeństwo dzieci i młodzieży pozostają zawsze najwyższym nakazem." #szkoła #społeczeństwo #skandal