Pierwsza czarna skrzynka potwierdza, że Andreas Lubitz świadomie i celowo doprowadził do katastrofy. Wciąż trwają poszukiwania drugiej skrzynki. Mówi się też dużo o problemach pilota i tym, że leczył się w klinice psychiatrycznej. Francuskie i niemiecka media prześcigają się we własnych dochodzeniach psychologicznych. Ciekawego materiału dostarcza niemiecki "Bild", który publikuje rozmowę z dawną partnerką pilota.

"Pewnego dnia dokonam czegoś, co zmieni system"

Ukryta pod pseudonimem Maria W. kobieta opowiada, że w 2014 roku była partnerką Andreasa Lubitza. Jak sama twierdzi, gdy tylko usłyszała o katastrofie, przypomniała sobie zdanie, które kiedyś miał wypowiedzieć Lubitz: "Pewnego dnia dokonam czegoś, co zmieni system i po czym każdy będzie znał moje nazwisko i to zapamięta".

Reklamy
Reklamy

Pojawia się jednak wątpliwość - czy naprawdę mógł mieć to na myśli w tamtym momencie? Tego nikt nie jest w stanie powiedzieć z całą pewnością. Co więcej, kobieta jest nawet pewna, dlaczego to zrobił - miał bowiem problemy psychiczne, które uniemożliwiały mu realizację wielkiego marzenia, jakim była praca w Lufthansie (#germanwings to tanie #linie lotnicze w tej grupie). Dziwne zachowania pilota były też przyczyną rozstania. Kobieta twierdzi, że zaczęła się bać Lubitza. Często zaczynał na nią krzyczeć w czasie rozmowy, a w nocy budził się i krzyczał "Rozbijamy się!". "Maria W." twierdzi też, że nie był zadowolony z pracy, dużej presji, a przy tym niskich zarobków.

Stres i problemy ze wzrokiem

"Welt am Sonntag" donosi z kolei, że Andreas Lubitz objęty był leczeniem neurologicznym i psychiatrycznym, a w jego mieszkaniu znaleziono też leki.

Reklamy

Policja poinformowała również o zapiskach dotyczących trudności z radzeniem sobie ze stresem. "New York Times" natomiast pisze o problemach pilota ze wzrokiem.

17 kwietnia w katedrze w Kolonii odbędzie się specjalna ceremonia ku czci ofiar, w której udział weźmie m.in. niemiecka kanclerz Angela Merkel.

Źródło: Reuters 

>>> ZOBACZ TEŻ: Pilot Germanwings ukrywał chorobę #katastrofa