Lewicowe władze Goteborga - drugiego co do wielkości szwedzkiego miasta - wprowadziły od 2 lutego 6-godzinny dzień pracy z utrzymaniem tej samej pensji. Dzięki temu pracownicy mają mniej chorować, rzadziej brać zwolnienia lekarskie, przez co ma wzrosnąć ich wydajność pracy. Tak przynajmniej twierdzą władze miasta.

Roczny eksperyment obejmie 70 pracowników gminnego domu opieki nad osobami starszymi. Projekt ten wymaga zatrudnienia dodatkowych 14 pracowników i pochłonie ok. 8 mln koron. Pomysłodawcy uważają, że może to być opłacalna zmiana, ponieważ pracownicy będą zdrowsi, szczęśliwsi i będą robić mniej przerw w czasie wykonywania obowiązków. 

Szwedzcy naukowcy mają jednocześnie monitorować inną placówkę, w której osoby zatrudnione pracują w systemie 8-godzinnym.

Reklamy
Reklamy

Następnie pracownicy z obu miejsc przejdą badania kontrolne. Rezultaty zostaną porównane pod okiem ekspertów - sprawdzona zostanie efektywność pracowników.

Jeżeli hipoteza o pozytywnych skutkach eksperymentu powiedzie się, rząd ma zamiar wprowadzić 6-godzinny dzień pracy w następnych placówkach.

To nie pierwsze doświadczenie w Szwecji, gdzie stosuje się 6-godzinny dzień pracy. Ponad rok temu podobny eksperyment zastosowały zakłady Toyoty, również w Goteborgu. Zamiast jednej zmiany wprowadzono dwie krótsze. Władze japońskiego koncernu są zadowolone z efektów, ponieważ pracownicy są mniej zmęczeni i bardziej efektywni. Wzrosły również wynagrodzenia. Dzięki temu, że pracownicy zwiększyli swoją efektywność, zarabiają teraz 30 tysięcy koron (ok. 13 tysięcy złotych), podczas gdy średnia płaca w sektorze prywatnym wynosi ok.

Reklamy

25 tysięcy koron (ok. 11 tysięcy złotych).

W ostatnim czasie w debacie publicznej coraz częściej pojawiają się różne pomysły co do redukcji czasu pracy w różnych krajach. We Francji od dłuższego czasu funkcjonuje 35-godzinny czas pracy w tygodniu zamiast 40-godzinnego.

Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, Meksykanin Carlos Silma, magnat komunikacyjny, w 2014 roku w stolicy Paragwaju w Asunción, podczas konferencji biznesowej, wspomniał, że czas pracy należałoby wydłużyć z 8 do 11 godzin, przy jednoczesnym skróceniu tygodnia pracy do 3 dni. Według meksykańskiego przedsiębiorcy pracownik miałby więcej czasu na relaks, dzięki czemu byłby bardziej efektywny.

#Unia Europejska #praca