Nie żyje Richard von Weizsäcker, były prezydent Niemiec. Zmarł w sobotę, 31.01.2015. Miał 94 lata. Weizsäcker był politykiem chrześcijańskiej demokracji (CDU). Był jednym z działaczy na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. Urząd prezydenta sprawował w latach 1984-1994 - najpierw w RFN, potem w zjednoczonych Niemczech.

Kim był Richard von Weizsäcker?

Richard Karl Freiherr von Weizsäcker urodził się w 15 kwietnia 1920 roku w Stuttgarcie. Jego ojciec był dyplomatą, dlatego wraz z całą rodziną przyszły prezydent kilkakrotnie zmieniał miejsce zamieszkania. Po rozpoczęciu II wojny światowej 19-letni wówczas Richard został przerzucony do walk w Polsce, gdzie też był świadkiem śmierci swojego brata Heinricha.

Reklamy
Reklamy

Potem walczył jeszcze na kilku frontach, aż wreszcie ranny, już pod koniec wojny, trafił pod opiekę rodziny w Niemczech.

W 1954 roku zaczął działać w CDU. Od 1969 aż do 1981 był deputowanym Bundestagu. Potem sprawował funkcję przewodniczącego partii w Berlinie. Potem, jako prezydent RFN i zjednoczonych Niemiec, dał się poznać jako piewca współpracy polsko-niemieckiej.

Zasłużony dla pojednania polsko-niemieckiego

Bez wątpienia Weizsäckerowi przypadły rządy w kluczowym dla Niemiec okresie. Jego prezydentura objęła upadek muru berlińskiego jesienią 1989 roku i zjednoczenie RFN i NRD w 1990. Od samego początku był zwolennikiem pojednania Polski i Niemiec. Zdawał sobie sprawę z kondycji stosunków polsko-niemieckich i zabiegał o ich poprawę. Już w latach 60. działał na rzecz ratyfikowania układów o normalizacji stosunków między RFN a Polską - do czego ostatecznie doszło w 1972 roku.

Reklamy

Jednym z najbardziej znanych gestów, które Weizsäcker uczynił dla poprawy stosunków między naszymi krajami już jako prezydent, było oddanie hołdu ofiarom II wojny światowej pod pomnikiem na Westerplatte

Były prezydent Niemiec dał się poznać jako krytyk Hitlera. Otwarcie przepraszał za hitlerowskie zbrodnie. W swoim słynnym przemówieniu, wygłoszonym w 1985 roku, z okazji 40-lecia zakończenia II wojny światowej, powiedział: "Nie chodzi o to, by uporać się z przeszłością. To niemożliwe (…) Kto jednak zamyka oczy na przeszłość, nie widzi teraźniejszości. Kto nie chce pamiętać o nieludzkim okrucieństwie, będzie podatny na nowe niebezpieczeństwo zarażenia" - cytat za Deutche Welle.

Weizsäcker bardzo często bywał w Polsce, utrzymywał kontakt z polskimi politykami, m.in. Władysławem Bartoszewskim. Jak w jednym z wywiadów powiedział Aleksander Kwaśniewski: "Richard von Weizsäcker to symbol szczerej niemieckiej empatii wobec nas, jej dowodem jest ciągłe, rzeczywiste zaangażowanie byłego prezydenta w najróżniejsze polsko-niemieckie inicjatywy".

Źródło: Deutsche Welle - dw.de, onet.pl

#Polityka Warszawa #polityka zagraniczna