Już blisko dekadę Polska jest w strukturach organizacyjnych Unii Europejskiej, zrzeszającej aktualnie 28 państw członkowskich, a obywatele Polski mogą korzystać z różnorodnych dobrodziejstw tego członkostwa. #Unia Europejska zmieniła optykę postrzegania zagranicy przez Polaków. Przed 1 maja 2004 roku wyjazd zagraniczny był czymś odległym, trudno osiągalnym. Demokratyczne państwa Europy Zachodniej jawiły się jako kraje mlekiem i miodem płynące, do których dostęp polskich obywateli był znacznie ograniczony. Nadal pokutował sposób patrzenia na wyjazdy zagraniczne jeszcze z czasów komunistycznych.

Akcesja Polski do Unii Europejskiej była prawdziwą rewolucją w tym zakresie.

Reklamy
Reklamy

Niemalże wszystkie kraje europejskie stanęły przed nami otworem. W tamtym czasie bez paszportu i bez wizy mogliśmy swobodnie wjechać na teren Wielkiej Brytanii oraz Irlandii. Co więcej mogliśmy podjąć w tych państwach pracę i otrzymywać wynagrodzenie (w funtach!) na tych samych zasadach co obywatele tych państw. Stopniowo przed obywatelami Polski otworzyły się granice również pozostałych państw członkowskich. Od roku 2011 w zasadzie mogliśmy swobodnie poruszać się po wszystkich państwach unijnych, podejmować w nich zatrudnienie i zarabiać w nich pieniądze. Ten aspekt bycia obywatelem Unii Europejskiej oddziałuje na życie przeciętnego Polaka w największym stopniu. Bardzo wielu młodych, ale nie tylko młodych, również tych w średnim wieku, czy wręcz starszych ludzi z Polski skorzystało z emigracji zarobkowej.

Reklamy

Główne kierunki wyjazdów, wedle mojej wiedzy to Wielka Brytania, Irlandia, Włochy, Niemcy, czy Szwecja, aczkolwiek inne kraje również cieszą się popularnością.

Niezwykle cenna jest również możliwość uczestniczenia w programach wymiany studenckiej, wśród których najpopularniejszy jest program Erasmus, pozwalający na wyjazd do jednego z państw członkowskich i otrzymywanie małego stypendium, pozwalającego na utrzymanie się. To pozwala młodym Polakom na poznanie Europy, jej dobytku kulturowego i naukowego od środka i sprawia, że stają się oni świadomymi i dojrzałymi obywatelami Unii Europejskiej.

Jednakże zdaję sobie sprawę, że obywatelstwo Unii Europejskiej to nie tylko przywileje, lecz także pewne obowiązki. Obywatelstwo zawsze wiązało się z określonymi obowiązkami. Po pierwsze to konieczność uczestniczenia we wspólnych wydatkach Unii Europejskiej, których finansowanie odbywa się po części z budżetów poszczególnych państw członkowskich. Im stajemy się bogatsi, tym musimy więcej dokładać do wspólnej kasy. W wymiarze indywidualnym obywatelstwo Unii Europejskiej to uczestniczenie w życiu Unii, a zwłaszcza branie udziału w wyborach do parlamentu europejskiego.

Z mojego subiektywnego punktu widzenia obywatelstwo Unii Europejskie to zdecydowany przywilej z małą ilością obowiązków.

Mirosław Jabłoński