Wśród najczęściej spotykanych argumentów przeciwników programu #Rodzina 500+, m.in. tych spod znaku „opozycji totalnej”, spotyka się twierdzenie, że pomoc ta trafi nie do tych grup społecznych, do których trzeba, zasilając np. kieszenie ludzi dobrze zarabiających.

Inny argument głosi, że wypłacanie 500 zł na dziecko niekorzystnie odbije się na gospodarce, doprowadzając do masowego odchodzenia kobiet z pracy. Wyniki badań pokazują, że jest inaczej.

Radykalne zmniejszenie poziomu skrajnego ubóstwa

Według raportu polskiego oddziału Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu (EAPN), program wprowadzony przez rząd Prawa i Sprawiedliwości wyraźnie poprawia sytuację materialną - przede wszystkim osób najbiedniejszych.

Reklamy
Reklamy

Dzieje się tak, mimo że o pieniądze może się ubiegać każdy, kto ma minimum dwójkę dzieci, a więc również ludzie dobrze zarabiający. Szacuje się, że dzięki wdrożeniu programu, obszar skrajnego ubóstwa zostanie w Polsce zmniejszony prawie o połowę. W praktyce oznacza to, że poniżej minimum egzystencji (450 zł miesięcznie na osobę) żyć będzie już tylko ok. 4% Polaków. „Bieda wśród dzieci praktycznie znika” - twierdzi prof. Ryszard Szarfenberg, autor raportu. Jednocześnie część analityków zwraca uwagę, że pieniądze można było rozdysponować lepiej.

Okazuje się, że dzięki rządowemu programowi nie tylko zmniejszy się skala ubóstwa, zwłaszcza wśród dzieci, ale zmaleją także nierówności społeczne. Szacuje się, że mierzący je tzw. współczynnik Giniego spadnie z poziomu 0,364 do 0,318, a to – w opinii ekspertów – doskonały wynik.

Reklamy

Prof. Szarfenberg zwraca uwagę, że spadek współczynnika Giniego zadaje kłam tezom przeciwników 500+, którzy utrzymywali, że to najbogatsi będą największymi beneficjentami programu.

Kobiety nie rezygnują z pracy wskutek wprowadzenia 500+

Nieprawdą okazały się również informacje o tym, że wskutek wprowadzenia programu 500+ kobiety masowo rezygnują z pracy. Takie informacje podał „Dziennik Gazeta Prawna”, który napisał, że w efekcie wdrożenia programu, z pracy odeszło 150 tys. kobiet. Tymczasem okazuje się, że wprawdzie liczba kobiet biernych zawodowo z powodu obowiązków rodzinnych zwiększyła się w ciągu roku o 110 tys., ale inne z kolei dane pokazują, że panie coraz chętniej wchodzą (lub powracają) na rynek pracy. Jednocześnie zmniejszyła się ogólna liczba kobiet biernych zawodowo.

źródło: money.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS