Resort sprawiedliwości opracował nowy projekt ustawy antylichwiarskiej, mającej być odpowiedzią na ludzkie dramaty, w których za drobne pożyczki ludzie tracili mieszkania, domy czy dorobek całego życia. Nowe przepisy mają obniżyć opłaty i prowizje, pobierane przez pożyczkodawców przy udzielaniu kredytów i pożyczek konsumenckich, ograniczyć wartość dopuszczalnego zabezpieczenia pożyczki, a przede wszystkim wprowadzić kary do 5 lat pozbawienia wolności za pobieranie od pożyczkobiorców świadczeń, przekraczających granice ustawowe. To kolejna próba regulacji rynku, który znany jest z panoszenia się na nim oszustów. Ci ostatni posuwali się już do gróźb, szantaży, straszenia porwaniami członków rodzin, bez skrupułów w zamian za niespłaconą pożyczkę odbierali majątek pożyczkodawców.

Reklamy
Reklamy

Dla niektórych to koniec biznesu pożyczkowego

Nowe regulacje uderzą w wiele firm, które działają na rynku pożyczek krótkoterminowych. Z pewnością na zmianach nie ucierpią ci uczciwi, a usunięcie z rynku tych nieuczciwych na pewno nikogo nie zmartwi. Zmiany mają być kompleksowe - zmienią się m.in. przepisy kodeksu cywilnego, karnego, prawa bankowego czy ustawy o kredycie konsumenckim. Sam rynek kredytów i pożyczek konsumenckich od dawna oczekuje już podobnych regulacji. Prowadzący swoje biznesy uczciwie od dawna narzekali na to, że kilku oszustów psuje rynek, na którym działa kilkadziesiąt podmiotów, dopuszczając się nie tylko czynów nieuczciwej konkurencji, ale nawet przestępstw. Ma w tym pomóc nowa definicja lichwy, która do tej pory była rozmyta i pozwalała wielu nieuczciwym unikać odpowiedzialności.

Reklamy

Nowe przepisy mają jednak przede wszystkim zwalczać zjawisko wyzysku i stosowania przy udzielaniu pożyczek nieuczciwych praktyk, polegających na żądaniu zabezpieczenia, którego wartość kilkudziesięciokrotnie przekracza wartość pożyczki. W taki właśnie sposób wiele osób, które pożyczyły np. po kilka tysięcy złotych, traciło nieruchomości warte setki tysięcy. Znacznie ograniczone mają zostać również koszty uboczne (opłaty i prowizje), związane z udzieleniem kredytu konsumenckiego. Resort sprawiedliwości chce, aby nowe limity kosztów pozaodsetkowych były znacznie niższe niż obecnie. Mają one wynieść po zmianach:

  • nie więcej niż 10 proc. kwoty kredytu plus 10 proc. kwoty za każdy rok trwania umowy,
  • całkowitą sumę kosztów limitowaną do 75 proc. pożyczanej kwoty.

Zmiany dotkną także wiele banków, niemniej one będą z pewnością w stanie dostosować swoje oferty do nowych przepisów. Z kolei dla firm, udzielających pożyczek krótkoterminowych, zmiany wymagać będą drastycznych zmian w oferowanych produktach finansowych.

Reklamy

Właściciele niektórych z nich już straszą, że poprzez ograniczenie ich działalności budżet państwa straci ponad miliard złotych rocznie. Nie jest to jednak suma, która robi wrażenie, w szczególności biorąc pod uwagę całość budżetu, a przede wszystkim dramaty tysięcy oszukanych, którzy zaufali oszustom i zostali bez majątku, bez dachu nad głową, a nierzadko - dzięki dziurom w przepisach - również i bez jakichkolwiek perspektyw na wygraną sporu z firmą-oszustem.

źródło: bankier.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #konsumenci #polskie prawo #finanse