W przeszłości do podbijania i kolonizowania państw konieczna była agresja militarna. Dziś wystarczy ekspansja ekonomiczna, prowadzona przy współudziale usłużnych polityków lokalnych. Przykładem niech będzie województwo zachodniopomorskie.

Terminal nie w smak Niemcom i władzom lokalnym

Rząd PiS planuje zbudować w Świnoujściu terminal kontenerowy, który może okazać się inwestycją o strategicznym znaczeniu dla Polski. Plany te bardzo nie podobają się Niemcom, ale także władzom miasta, wywodzącym się z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zwłaszcza reakcja tych ostatnich może dziwić, biorąc pod uwagę, że Świnoujście może wiele zyskać na planowanej inwestycji.

Reklamy
Reklamy

Zagadkowe na pozór zachowanie włodarzy miasta staje się bardziej jasne, jeśli bliżej przyjrzeć się ich przeszłości.

Niemiecka ekspansja i postsowiecka agentura

Już od wielu lat niemieckie firmy podbijają ekonomicznie województwo zachodniopomorskie. #Niemcy nie tylko wykupują grunty, ale również przejmują ciepłownie i budują elektrownie wiatrowe, z powodzeniem rugując z tamtych terenów polski kapitał. Działania te prowadzone są za przyzwoleniem, a nierzadko także przy wsparciu miejscowych władz, pochodzących z PSL, PO oraz #SLD.

Stanisław Możejko, były prezydent Świnoujścia oraz członek antykomunistycznej opozycji twierdzi, że na zachowanie obecnych władz miasta rzutuje ich przeszłość, a Świnoujście może służyć za sztandarowy przykład funkcjonowania kondominium rosyjsko-niemieckiego. Należy pamiętać, że do 1992 r.

Reklamy

stacjonowały tam wojska sowieckie, które wprawdzie w końcu wyniosły się z miasta, ale ich agentura pozostała. Możejko uważa, że część tej agentury została przejęta przez Niemców, którzy dzięki temu mają ogromny wpływ na sytuację Świnoujścia.

Władze lokalne na straży niemieckich interesów?

Obecnie Świnoujściem rządzi prezydent Janusz Żmurkiewicz, który władzę objął w 2002 r., ale włodarzem miasta był już wcześniej: w latach 1984 - 89, a więc za tak zwanej komuny. Prawą ręką Żmurkiewicza jest radny Buczyński, były pierwszy sekretarz PZPR. Przed dziesięciu laty prezydent Żmurkiewicz chciał sprzedać niemieckim kolejom grunty w zachodniopomorskiem, co szczęśliwie udało się zablokować. Teraz zaś SLD-owskie władze miasta próbują zablokować budowę terminalu kontenerowego utrzymując, że inwestycja zagraża ekologii i zablokuje rozwój turystyki. Wojewoda zachodniopomorski, Krzysztof Kozłowski uważa te argumenty za niedorzeczne, bo inwestycja nie łamie norm ekologicznych, a terminal zostanie wybudowany na terenie, na którym nigdy nie było turystyki.

Co więcej, budowa terminalu zapewni Świnoujściu tysiąc nowych miejsc pracy i zwiększy wpływy do kasy miasta o 10 mln zł z tytułu podatków. Jednak przede wszystkim da Polsce suwerenność gospodarczą i uwolni nas od konieczności korzystania z portów niemieckich.

źródło: telewizjarepublika.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#kolonizacja