Na grudniowe wypłaty świadczeń w programie Rodzina 500 Plus może zabraknąć pieniędzy. Rząd zamierza wykorzystać rezerwę, niektórzy wojewodowie nawołują do przekazania dodatkowych środków, bez których wypłata dodatków 500 zł na dziecko może zostać wstrzymana. Czy faktycznie rodziny korzystające ze świadczeń mają powody do obaw?

Na Rodzinę 500 Plus brakuje pół miliarda złotych

Program, będący realizacją ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, oficjalnie ruszył w kwietniu bieżącego roku. Zainteresowanie otrzymaniem świadczeń po 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko jest ogromne. Program cieszy się spora popularnością, korzystają z niego niemal wszystkie uprawnione osoby.

Reklamy
Reklamy

Także i te, których sytuacja rodzinna i finansowa w żaden sposób nie zmusza do korzystania ze środków pomocowych, co zresztą od początku krytykowali przeciwnicy projektu. Okazuje się jednak, że program może wymagać pilnych modyfikacji, w tym doprecyzowania kryteriów możliwości ubiegania się o przyznanie świadczenia. Powód jest bardzo prozaiczny - na realizację programu zaczyna zwyczajnie brakować pieniędzy. Zapotrzebowanie na dodatkowe środki zgłosiło już 10 województw, szczególnie pilne potrzeby w tym zakresie są w mazowieckim i małopolskim.

Wraz z upływem czasu od startu programu "wychodzą na jaw" kolejne jego mankamenty - taka kolejna forma wsparcia zniechęca ludzi do poszukiwania pracy, zachęca za to do kombinowania i życia z pomocy państwa. Z pewnością program ma też swoje plusy, dzięki niemu wiele osób mogło po raz pierwszy wysłać dzieci na kolonie czy też całymi rodzinami wyjechać na wakacje, zakupić sprzęt AGD czy inne niezbędne do życia produkty.

Reklamy

Niemniej aby jakieś pieniądze rozdać, trzeba je wcześniej mieć, a tych rządowi zaczyna brakować.

Ministerstwo Rodziny uspokaja, że pieniędzy na wypłaty świadczeń na pewno nie zabraknie, ani w tym roku, ani w kolejnych latach. Zwróciło się już jednak do resortu finansów o uruchomienie stosownych rezerw. Przedstawiciele Ministerstwa Rodziny zwracają uwagę, że resort liczył się z możliwością niedoborów finansowych, co w początkowej fazie realizacji programu jest naturalne, a same niedoszacowania mogą się zdarzać.

Koszty programu Rodzina 500 Plus wyższe, niż zakładano

Program Rodzina 500 Plus to dopiero początek. Całkiem niedawno rząd rozpoczął realizację kolejnego programu społecznego, dotyczącego budowania tanich mieszkań na wynajem. Do tego niebawem dojdą jednorazowe zasiłki dla matek, które urodziły dzieci niepełnosprawne czy ciężko chore. Pytanie, gdzie jest granica rozdawnictwa i ile budżet będzie jeszcze w stanie wytrzymać.

#PiS chciałby z jednej strony prowadzić bardziej socjalną politykę, z drugiej jednak nie ma pomysłu na uporządkowanie sfery opieki socjalnej w Polsce.

Reklamy

Skala marnotrawstwa środków publicznych jest ogromna. Wystarczy choćby wspomnieć o armii zawodowych bezrobotnych, doskonale żyjących dzięki pomocy społecznej i zasiłkom. W tej sytuacji kolejne rozdawnictwo pieniędzy wydaje się być pozbawione większego sensu, znaczna bowiem część z nich znów zostanie zmarnowana. Część rodzin zresztą już straciła prawo do świadczeń w postaci pieniężnej, za wydawanie pieniędzy z programu 500 zł na dziecko niezgodnie z przeznaczeniem.

Pieniądze na 500 zł na dziecko miały pochodzić z podatku handlowego czy walki z szarą strefą w zakresie podatku VAT. O ile walkę o VAT rząd powoli wygrywa, tak podatek handlowy (podatek od sprzedaży detalicznej) nieprędko się pojawi. Zaraz po wejściu w życie został zakwestionowany przez Komisję Europejską i rząd musiał wstrzymać jego funkcjonowanie. Środki na świadczenia dla rodziców trzeba będzie znaleźć gdzie indziej, a budżetową dziurę załatać innymi sposobami. Jakimi? Tego dowiemy się pewnie niebawem.

źródło: forsal.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #finanse publiczne #polskie prawo