Program Mieszkanie Plus to kolejna inicjatywa rządowa, mająca na celu poprawę bytu społeczeństwa i poziomu jego zamożności. W ramach programu rząd obiecał budowę tanich mieszkań na wynajem, z możliwością korzystnego przejęcia na własność po kilkunastu latach. Zamierzenia śmiałe i ambitne, póki co jednak więcej niewiadomych niż pewnych, coraz więcej krytyki i rozczarowania.

Rządowe #mieszkania do wynajęcia miały powstawać m.in. na gruntach, należących do spółek i agencji Skarbu Państwa. Dzięki tanim kosztom pozyskania nieruchomości pod budowę zapewnione miały być niższe koszty zarówno czynszu za wynajem, jak i potem cena ewentualnego odkupu.

Reklamy
Reklamy

Szybko okazało się, że deklarowane czynsze (10 - 20 zł za metr kwadratowy) z pewnością będą o kilka złotych wyższe. Problemem dla rządu stał się również dostęp do działek w większych miejscowościach.

Program rządowych mieszkań na wynajem może nie wypalić

Pierwsze umowy między rządem a samorządami już zostały podpisane. Kilka tygodni temu program z wielką pompą ruszył, wytypowano już kilkanaście miejscowości, w których niebawem rozpocznie się budowa mieszkań. I co? I nic. Okazuje się bowiem, że niespecjalnie są chętni do tego, aby wynajmować mieszkania w miejscach, gdzie nie ma pracy, nie ma infrastruktury (przedszkola, szkoły itp.), nie ma perspektyw. Co z tego, że będzie taniej niż na rynku, jak z pewnością dużo mniej komfortowo. I nie chodzi tu tylko o standard mieszkań, te bowiem niczym nie będą ustępować mieszkaniom dostępnym do wynajmu na wolnym rynku.

Reklamy

Chodzi tu o ich lokalizację.

Nie można oczywiście stwierdzić, że mniejsze miejscowości są pod jakimś względem gorsze. Tyle, że oczywistym jest chyba, że mniejsze miejscowości to mniejsze szanse na pracę, szczególnie dla osób młodych, a z myślą o takich rząd przygotował program Mieszkanie Plus. Jednym z założeń, które legły u podstaw całego programu, było to, że mieszkań na wynajem na rynku brakuje. Tymczasem wcale ich nie brakuje, tylko nie każdy może sobie na wynajem pozwolić ze względów finansowych. To tu raczej rząd powinien szukać ewentualnego pola do realizacji koncepcji. Nie sztuką jest wybudować dużo, sztuką jest wybudować mądrze, a ta mądrość odnosi się również do lokalizacji.

Mieszkanie to luksus i długo jeszcze się to nie zmieni

Znacznie więcej osób poszukuje i potrzebuje mieszkania, niż faktycznie może sobie na nie pozwolić. Szczęśliwi ci, którzy mają szanse na kredyt hipoteczny, szczególnie po podniesieniu wymogów co do wkładu własnego przy zakupie nieruchomości za pieniądze, pożyczane od banków.

Reklamy

Wydaje się zatem, że znacznie lepszym pomysłem, jeśli rząd już tak bardzo chce "ulżyć" młodym, jest pomoc w zakresie pozyskania i spłacania kredytów hipotecznych. Nie mówiąc już o ułatwieniach w prawie budowlanym, miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego itp.

Rząd ogłosił już, w których miejscach powstaną pierwsze tanie mieszkania do wynajęcia. Po początkowym entuzjazmie i zainteresowaniu całym programem, zapał powoli stygnie. Warto, by pomysłodawcy i inicjatorzy całek akcji jeszcze raz głęboko przemyśleli całe przedsięwzięcie i nie uszczęśliwiali społeczeństwa na siłę tam, gdzie ono tego nie potrzebuje.

źródło: gazetaprawna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #finanse publiczne #społeczeństwo