Krajowa Administracja Skarbowa zapowiadana była przez rząd Beaty Szydło już od dawna. Jej powstanie ma z jednej strony służyć uproszczeniu skomplikowanych i zagmatwanych norm i procedur administracyjnych, ukróceniu sporów kompetencyjnych między organami aparatu skarbowego i celnego, a z drugiej uszczelnić system podatkowy w Polsce, w tym przede wszystkim w zakresie podatku VAT. Poprawa ściągalności tego podatku oraz walka z szarą strefą były i są zresztą jednym z najważniejszych wyzwań, stojących przez rządzącymi, którzy muszą gdzieś znaleźć źródło funduszy na realizację swoich sztandarowych projektów - Rodzina 500 Plus i zapowiadane Mieszkania na Wynajem.

Reklamy
Reklamy

Co reforma skarbowa oznacza dla szarego podatnika

Wprowadzenie KAS - Krajowej Administracji Skarbowej oznacza zupełnie nową strukturę aparatu fiskusa. Powstać mają izby administracji skarbowej, bezpośrednio nadzorujące urzędy skarbowe i celno-skarbowe. Dla szarego podatnika zmiana będzie zatem zmianą kosmetyczną. Nadal będzie on rozliczał się z fiskusem, jak dotychczas. Poważne zmiany czekają natomiast przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy wykorzystując dziury w przepisach, bezwładność aparatu skarbowego czy kreatywną księgowość - mówiąc kolokwialnie - oszukują na podatkach, przede wszystkim podatku VAT. Nowa administracja skarbowa ma znacznie efektywniej zapobiegać wyłudzeniom tego podatku, walczyć z karuzelami podatkowymi, ukrywaniem nielegalnych dochodów.

Przyspieszyć - i to znacznie - mają postępowania skarbowe, kończące się wydaniem decyzji.

Reklamy

Zmieni się też nieco forma ich dwuinstancyjności. Do wydawania decyzji podatkowych uprawnienia zdobędzie szersza grupa zatrudnionych w aparacie skarbowym, w tym przede wszystkim tzw. radcy skarbowi. Od wydanej przez nich decyzji podatnik będzie mógł wnieść odwołanie do naczelnika urzędu celno-skarbowego. Co istotne, zmienić ma się również sposób wydawania interpretacji podatkowych. Obecnie interpretacja, wydana przez organ podatkowy, ma zastosowanie jedynie w konkretnej sprawie konkretnego podatnika. Po zmianach podatnik będzie mógł w swym postępowaniu powołać się na interpretacje, wydane przez urząd skarbowy w podobnych sprawach, które podatnika w ogóle nie dotyczyły. To nowość w polskim prawie podatkowym, a gdyby faktycznie "przeszła ona" w ostatecznej koncepcji i projekcie ustawy, byłaby to zmiana bardzo odczuwalna.

Nowa skarbówka ma łatać budżet państwa

Oprócz powołania Krajowej Administracji Skarbowej podatników czekają kolejne zmiany, które prawdopodobnie wejdą w życie dopiero w 2018 roku.

Reklamy

Mowa tu o ujednoliceniu danin publicznoprawnych - zamiast składek ZUS i podatku osoba zobowiązana uiszczać będzie do budżetu państwa jednolitą daninę. Prace nad tym projektem już trwają, niemniej poważne wątpliwości i krytykę budzą progi podatkowe, przyjęte w nowych rozwiązaniach, brak pewności do do kwoty wolnej od podatku, itp. A to rzecz istotna, gdyby bowiem reforma podatków w proponowanym modelu weszła w życie, to zmiany te dotknęłyby osoby, zarabiające już po kilka tysięcy złotych.

Jak zapowiada Szydło, drobni przedsiębiorcy na nowym podatku nie stracą, za to będzie on bardziej odczuwalny dla bogatych. Generalnie koncepcja sprowadza się do tego, żeby bogaci płacili więcej. Uproszczeniu na ulec także sam system podatkowy oraz system ubezpieczeń społecznych. Jak będzie - zobaczymy. Póki co prace nad projektem trwają, niemniej rząd, chcąc faktycznie ułatwić życie podatnikom i drobnym przedsiębiorcom, powinien skończyć z "dokręcaniem śruby" podatkowej, bo to, jak zawsze zresztą, tylko nakręci szarą strefę i wcale budżetowi nowych wpływów nie przysporzy.

źródło: gazetaprawna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #podatki #polskie prawo #finanse