Od momentu startu programu #Rodzina 500 Plus, co miało miejsce w kwietniu bieżącego roku, do chwili obecnej do osób uprawnionych trafiło z budżetu państwa w ramach programu ponad 7 mld zł. Pieniądze te zostały w większości wydane, co nie dziwi, wszak świadczenia 500 zł na dziecko miały z jednej strony poprawić sytuację rodzinną i majątkową polskich rodzin, a z drugiej przewidywano, że ich wydawanie nakręci koniunkturę w gospodarce. Tak też się stało. Jedynie znikoma liczba uprawnionych rodziców decyduje się na "odkładanie" otrzymanych pieniędzy, większość uprawnionych pieniądze te wydaje na bieżąco.

500 zł na dziecko faktycznie idzie na dziecko

Poza nagłaśnianymi w mediach nielicznymi przypadkami, kiedy to rodzice zamiast wydawać świadczenia na artykuły pierwszej potrzeby czy przedmioty niezbędne do życia wydają je na używki (w szczególności alkohol) pieniądze z programu są raczej rozsądnie wydawane.

Reklamy
Reklamy

Oczywiście nie w każdym przypadku otrzymane środki finansowe uprawnione osoby przeznaczają na naprawdę niezbędne wydatki, znaczna część pieniędzy wydawana jest np. na sprzęt agd. Nie można jednak uznać, że środki te są marnotrawione. Wydając pieniądze z programu np. na zakup nowej lodówki czy mebli, rodzice z jednej strony realizują zakup, który planowali od dawna, a na który zwyczajnie nie było ich stać, a z drugiej strony wydawane w ten sposób pieniądze poprawiają sytuację handlowców, wracają też - co równie istotne - do budżetu państwa w postaci podatku.

Znaczny wzrost obrotów odnotowali po starcie programu Rodzina 500 Plus sprzedawcy sprzętu AGD, mebli czy ubrań dziecięcych. A to jeden z ubocznych efektów działania programu, ale nie jedyny pozytywny. Spora część rodzin po raz pierwszy dzięki pieniądzom z programu mogła pozwolić sobie na rodzinny wakacyjny wyjazd, kolonie i obozy dla dzieci, ogromnym zainteresowaniem cieszą się również używane, sprowadzane zza granicy samochody.

Reklamy

Teraz, gdy rozpoczął się rok szkolny, zapewne wzrost zarobków odnotują również księgarnie i sklepy z przyborami szkolnymi. Rekordowe wzrosty sprzedaży odnotowuje branża hotelarska, a mimo to niektórzy eksperci studzą zapał i optymizm twierdząc, że sprzedaż detaliczna (a w ogromnej większości przypadków taka dotyczy wydatkowania środków z programu Rodzina 500 Plus) nie jest miarodajnym czynnikiem do analizy wzrostu gospodarczego i poprawy dynamiki rynku. 

Gdyby wszystkie uprawnione do świadczeń osoby wydały wszystkie otrzymane w ramach programu środki, mogłoby to poprawić dynamikę PKB o około 2%. Szacuje się również, że niektóre uprawnione do świadczenia 500 zł na dziecko osoby oszczędzają otrzymane środki i wydadzą je dopiero np. w okolicy świąt Bożego Narodzenia.

Pierwsze miesiące funkcjonowania programu dają podstawy do optymizmu na przyszłość

"Albo budżet zbankrutuje albo 500 zł na dziecko okaże się na dłuższą metę najlepszym, co mogło spotkać polską gospodarkę". Te słowa głosiło wielu ekspertów jeszcze zanim program Rodzina 500 Plus rozpoczął swe funkcjonowanie.

Reklamy

Po kilku miesiącach wypłacania 500 zł na dziecko przez gminy, rząd zapowiada, że pieniędzy na realizację programu na pewno wystarczy. Realizacja zapisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci z pewnością kosztuje, niemniej nie można zanegować faktu, że program ma wiele pozytywnych aspektów, nie tylko dla uprawnionych do otrzymywania świadczeń. Pomijając już wzrosty sprzedaży w niektórych branżach, w najbliższej przyszłości spodziewać się należy jeszcze większego nakręcania koniunktury - część uprawnionych do świadczeń zamiast wydawać otrzymane pieniądze na artykuły pierwszej potrzeby, spłaca póki co zaciągnięte kredyty i pożyczki krótkoterminowe.

Pieniądze na realizację programu zapewnić ma wprowadzony od 1 września podatek handlowy, sporą część środków na Rodzinę 500 Plus ma zapewnić również podatek bankowy. Póki co za wcześnie jeszcze na całościową analizę plusów i minusów programu, już jednak widać, że plusów jest jednak znacznie więcej.

źródło: forsal.pl #finanse #gospodarka