Przyszłoroczny budżet Unii Europejskiej będzie - w stosunku do obecnego - nieco okrojony. Zakłada się, że największe z niego wydatki pochłoną działania, związane ze zwiększaniem konkurencyjności unijnej gospodarki, tworzenie nowych miejsc pracy, a także działania, dotyczące rozwiązania kryzysu imigracyjnego, który od września 2015 roku dotyka Unię. Ta ostania kwestia wywołała zresztą w Unii najpoważniejszy w jej historii kryzys polityczny. Autorytarne i nierozważne działania niemieckiej kanclerz Angeli Merkel doprowadziły do tego, że w ciągu roku do krajów unijnych przedostało się niemal półtora miliona imigrantów, głównie z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Reklamy
Reklamy

Jako że znikomy odsetek z nich podejmuje jakiekolwiek zatrudnienie, obowiązek zapewnienia im stosownej pomocy socjalnej spoczął na rządach poszczególnych krajów. A należące do Wspólnoty państwa wcale w kwestii uchodźców nie mówią jednym głosem, stąd potrzeba konsolidacji działań w tym zakresie, a przede wszystkim wypracowania wspólnej polityki i koncepcji rozwiązania tego problemu.

Nierozważna polityka uchodźcza będzie Unię drogo kosztować

#kryzys uchodźczy wymusza niejako na państwach członkowskich Unii podejmowanie wspólnych inicjatyw w celu jego zażegnania. Jedną z takich inicjatyw ma być powołanie Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która zostanie z unijnego budżetu wsparta kwotą około 3 mld Euro. Ze środków tych ma zostać sfinansowany również nowy europejski system azylowy, jednakże póki co nie ma zgody na to, jak ostatecznie ma on wyglądać.

Reklamy

Uchodźcy drogo będą Unię kosztować. A to przecież nie jedyny poważny wydatek, jaki w przyszłym roku ma zostać poniesiony ze wspólnej unijnej kasy. Ogromne pieniądze mają zostać przeznaczone na rolnictwo, które zostanie wsparte kwotą niema 43 mld Euro. Stosunkowo znaczne środki finansowe mają zostać przekazane na poprawę bezpieczeństwa na obszarze UE, czemu służyć ma wzmocnienie Europejskiego Urzędu Policji - Europolu.

Około 6 % całkowitego unijnego budżetu pochłonie unijna administracja, krytykowana za swój nadmierny rozrost i marnotrawienie środków. Dodatkowe środki mają zostać przekazane na poprawę bezpieczeństwa unijnych obiektów. Jednocześnie jak wynika z projektu budżetu UE na 2017 rok, znaczne środki finansowe mają zostać przekazane państwom zewnętrznym, a wszystko w celu przeciwdziałania kryzysowi uchodźczemu. Największą pulę otrzyma Turcja, która zobowiązała się do zatrzymania na swoim terytorium uchodźców z Syrii i Iraku, którzy właśnie przez Turcję, wykorzystując tzw. bałkański szlak, przedostają się na teren krajów Wspólnoty. Prawie 200 mln Euro otrzyma w przyszłym roku Syria.

Reklamy

Środki te mają zostać przeznaczone na odbudowę infrastruktury i usuwanie zniszczeń wojennych. Nie wiadomo jednakże póki co, czy środki te trafią do organizacji pozarządowych czy syryjskiego rządu.

W przyszłym roku mniej pieniędzy w unijnej kasie

Zmniejszeniu ma ulec pula środków, przekazywanych na fundusz spójności. Planowane wydatki z unijnej kasy są na niższym poziomie, niż zakładano. Wywołuje to wśród unijnych decydentów pewne obawy, którzy woleliby uniknąć sytuacji, że clue wydatków skumuluje się w budżecie w 2020 roku. Dodatkowo sytuację komplikuje Brexit - opuszczenie struktur UE przez Wielką Brytanię powoduje, że unijna kasa traci jedno z głównych źródeł swojego dochodu (Wielka Brytania była odpowiedzialna za około 20 % wkładu do unijnego budżetu). Unijna komisarz do spraw budżetu Kristina Georgiewa mówi wprost - pieniędzy na wydatki będzie mniej i oby nie doszło do sytuacji, w której trzeba będzie szukać pomysłów na załatanie budżetowej dziury.

Nie zabraknie z pewnością środków na fundusz spójności, poprawę innowacyjności unijnej gospodarki i tworzenie nowych miejsc pracy. Obecny projekt budżetu unijnego na 2017 rok to już czwarty projekt, zaprezentowany w ramach tzw. wieloletnich ram finansowych do 2020 roku. Teraz projektem unijnego budżetu zajmą się kraje członkowskie i Parlament Europejski.

źródło: wpolityce.pl #Unia Europejska #gospodarka