Jeden z największych na świecie funduszy inwestycyjnych, Franklin Templeton Investments, operujący kapitałem rzędu tysiąca miliardów dolarów, sprzedał wszystkie papiery dłużne rządu polskiego o dziesięcioletnim terminie wykupu. Operacje takie należą do rzadkości na rynku kapitałowym obligacji rządowych. Dlaczego stratedzy Templetona podjęli decyzję o wyjściu z rynku dziesięcioletnich papierów dłużnych rządu polskiego? Dlaczego operacja taka nie zachwiała rynkiem w postaci 10% spadku złotówki w stosunku do euro i dolara? Czy transakcje Templetona były zabezpieczane przez polski rząd ingerencjami na rynku walutowym?

Kiedy wychodzi się z rynku papierów dłużnych?

Z rynku rządowych papierów dłużnych wychodzi się tylko w dwóch wypadkach: kiedy kraj emitujący obligacje zamierza zbankrutować lub gdy ich rynkowa wartość gwałtownie spadnie.

Reklamy
Reklamy

Dane makroekonomiczne dla Polski wskazują, że nasza sytuacja gospodarcza jest stabilna z rynkowego punktu widzenia. Skoro więc Templeton pozbył się wszystkich dziesięcioletnich obligacji, to jego stratedzy mają pewność, że będą one w niedługim czasie o wiele tańsze.

„Deal” więc polega na tym, że sprzedając dziesięcioletnie obligacje po przyzwoitej cenie, Templeton odkupi je po niższej cenie, kiedy ich wartość rynkowa gwałtownie spadnie. Jeśli projekt przewalutowania kredytów frankowych jest już w realizacji, to w ciągu kilku miesięcy ceny rynkowe polskich papierów dłużnych gwałtownie spadną, zaś złotówka osłabi się. Czy Templeton otrzymał więc "cynk" od Gordona Gekko w pisowskim rządzie, że przewalutowanie jest pewne?

Zaangażowanie Templetona w Polsce

Wartość polskich papierów dłużnych wynosiła w trzecim kwartale 2015 roku w portfelu funduszu Templeton Global Bond Fund około 9%.

Reklamy

Na koniec marca 2016 roku stopa zaangażowania tego funduszu w rodzime obligacje i bony skarbowe wyniosła już tylko 3.5%. Oznacza to, że Templeton zredukował swój udział w polskim rynku obligacji i bonów skarbowych o około 11 miliardów złotych. Dlaczego więc wyjście z kwotą 11 miliardów złotych z rynku naszej waluty nie spowodowało jej znaczącego spadku wartości?

Kurs dolara wahał się na przełomie 2015 i 2016 roku od 3.9 do 4.0 zł.. Od początku marca zauważamy spadek kursu dolara do poziomu 3.7 złotych. Złotówka umocniła się więc w stosunku do dolara prawie o 5%. W marcu, prawdopodobnie, Templeton wymienił na dolary prawie 5 miliardów złotych. Kurs dolar/złoty powinien więc przebiegać odwrotnie. Złotówka powinna się w tym miesiacu osłabić przynajmniej o 5%, powodując wzrost kursu dolara do poziomu około 4.2 złotego.

Czy pisowski rząd wsparł operację Templetona wychodzenia z polskiego rynku papierów dłużnych?Jeśli na rynku dochodzi do zmasowanej wyprzedaży waluty, to kurs tej waluty powinien spadać.

Reklamy

Jeśli taki efekt nie występuje, to znaczy, że na rynku mają miejsce interwencje finansowe rządu chroniące kurs pieniądza.

W marcu 2016 roku rząd nie tylko stabilizował kurs złotego, ale dokonywał transakcji powodujących jego wzrost. Skutkowało to tym, że wychodząc z rynku, Templeton mógł podnieść swój zysk o co najmniej 5%, zarabiając dodatkowo około pół miliarda złotych.

Czy opozycja wystąpi do rządu z interpelacją o wyjaśnienie sytuacji, w której rząd pomaga zarabiać pieniądze prywatnej, międzynarodowej instytucji finansowej? Hipoteza, że pisowscy politycy uwikłali się w praktykę „insiding trading” na rzecz Frankiln Templeton Investments jest bowiem uzasadniona.

Jaki kapitał stoi za Franklin Templeton Investments?

Franklin Templeton finansuje znaną z promowania wartości katolickich Fundację Templetona. Fundusz jest ulokowany w USA. Sama Fundacja Templetona znana jest ze wspierania koncepcji inteligentnego projektu, kontestującej ewolucjonizm z pozycji ortodoksyjnego katolicyzmu. Fundacji przypisuje się również wspieranie Cato Institute, think-tanku promującego neokonserwatywne idee w ekonomii. Niektóre media donoszą, iż Franklin Templeton zarządza znaczącą częścią aktywów Watykanu i Opus Dei.

Źródła: bloomberg.com, wyborcza.biz #PiS #finanse #giełda