Programy Rodzina na Swoim i Mieszkanie dla Młodych miały być ułatwieniem w zakupie wymarzonego, własnego mieszkania czy domu. Obydwa programy polegają - mówiąc oględnie - na wsparciu państwa w spłacie kredytów hipotecznych. Obecnie z tych dwóch programów funkcjonuje tylko ten ostatni - Mieszkanie dla Młodych. Teoretycznie program ma służyć wsparciem dla osób młodych, które mają stabilną pracę (lub inne źródła dochodów), jednakże ze względów na wysokie koszty kredytów hipotecznych i wysokie stawki miesięcznych rat do spłaty, nie mogą sobie na własne "M" pozwolić. W teorii wszystko pięknie, w praktyce już niestety nie tak różowo.

Środków w programie MdM na 2016 rok już zabrakło.

Reklamy
Reklamy

Od 17 marca osoby zainteresowane będą mogły ubiegać się o wsparcie na lata 2017 i 2018, a potem program Mieszkanie dla Młodych ma zostać wygaszony. Póki co nie wiadomo, czy w jego miejsce rząd planuje uruchomienie jakiejś kolejnej formy wsparcia mieszkalnictwa.

Program dla młodych czy dla deweloperów

Zarówno program Rodzina na Swoim jak i obecnie Mieszkanie dla Młodych były niemal od początku krytykowane za obowiązujące w nich zasady. Pomysłodawcom programów wytykano, że tak naprawdę ich beneficjentami będą deweloperzy i udzielające kredytów hipotecznych banki. W praktyce programy te rzeczywiście ułatwiają nabycie własnego mieszkania czy domu. Patologie oczywiście się zdarzają, podobnie jak problemy natury czysto biurokratycznej. Obecnie jednak zainteresowani udziałem w programie muszą niestety poczekać.

Reklamy

Praktycznie cała pula środków, przeznaczonych na bieżący rok (730 milionów zł) została już wyczerpana. Do marca przekroczona została granica 95 % puli, zgodnie z przepisami Bank Gospodarstwa Krajowego, który opiekuje się programem, zaprzestał przyjmowania nowych wniosków o dofinansowanie na ten rok. Jak wynika z zasad programu MdM, osoba, która teraz dokonuje zakupu mieszkania, może skorzystać z puli wsparcia, przeznaczonego nawet na 2018 rok. Warunkiem jest jednak, aby zgodnie z harmonogramem płatności, na ten właśnie rok przypadała ostatnia transza. 

Interesująco przedstawia się ogromny wzrost zainteresowania wsparciem z programu MdM. O ile w pierwszym roku jego funkcjonowania wykorzystano niecałe 35 % środków z przeznaczonej na program puli, tak w roku kolejnym było to już ponad 72 %, a w roku bieżącym środków finansowych wystarczyło jedynie na niecały kwartał. Jeśli zainteresowanie programem będzie rosło w takim tempie, w przyszłym roku pieniądze na program zostaną wyczerpane niemal natychmiast po ich uruchomieniu.

Reklamy

Z pewnością na znaczący wzrost zainteresowania programem wpłynęła zmiana w jego zasadach, dopuszczająca nabywanie przez beneficjentów mieszkań na rynku wtórnym.

Sceptycy stoją na stanowisku, że tak naprawdę z programu korzystają głownie deweloperzy i baki. Deweloperzy w ramach programu pozbywają się mieszkań, które normalnie trudno byłoby im zbyć na rynku, z kolei bankom program przysporzył ogromnej rzeszy klientów na kredyty hipoteczne. Nawet, jeśli tak jest faktycznie, to program z pewnością pomógł niektórym na zrealizowanie marzeń o własnym mieszkaniu czy domu, które pozostawały poza ich zasięgiem finansowym.

Koniec MdM się zbliża, o wsparcie będzie coraz trudniej

W najbliższym czasie osoby zainteresowane udziałem w programie będą mogły wnioskować o przyznanie im środków z puli na lata 2017 i 2018. Opóźni to nieco zakup mieszkania czy domu, wyższa będzie też rata w przypadku kredytu hipotecznego. Co istotne, w 2016 roku możliwa do zarezerwowania przez zainteresowanych jest jedynie połowa z puli, przeznaczonej na 2017 rok. Jeśli środki te zostaną zarezerwowane wcześniej, rezerwacje z puli na 2017 rok nie będą już możliwe. należy się zatem spieszyć, co wcale nie ułatwia ani wyboru mieszkania, ani tym bardziej ubiegania się o przyznanie kredytu. Banki, obciążone słynnym podatkiem bankowym, podniosły marże i opłaty, związane z udzieleniem kredytów. O kredyt hipoteczny jest zatem jeszcze trudniej, niż wcześniej.

źródło: forsal.pl #system finansowy #finanse #gospodarka