Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła ekspertyzę na temat skutków finansowych realizacji ustawy frankowej, którą przygotował urząd prezydenta Dudy. KNF szacuje, że proces przewalutowania kredytów frankowych uszczupli bilans systemu bankowego w Polsce o kwotę około 60 miliardów złotych. Przekracza ona sześciokrotnie wynik finansowy netto całego sektora bankowego szacowany na 2017 rok.

Wnioski KNF

W dokumencie czytamy, iż skutki finansowe realizacji ustawy frankowej mogą doprowadzić do destabilizacji systemu bankowego w Polsce. Według prognoz, prowadzenie działalności co najmniej pięciu banków będzie zagrożone. Kolejnych sześć banków znajdzie się na progu bankructwa, o ile w wyniku realizacji planu globalnej restrukturyzacji kredytów frankowych złotówka osłabi się o około 25 % na rynku walutowym. 

Komisja Nadzoru Finansowego bez wątpienia straszy.

Reklamy
Reklamy

Większościowymi udziałowcami banków, które mogłyby wpaść w tarapaty w wyniku przeforsowania projektu Dudy, są zachodnie konsorcja finansowe, zaliczane do grona najpotężniejszych graczy kontrolujących przepływy finansowe na największych giełdach na świecie. Zgoda na bankructwo tych banków byłaby aktem niekorzystnym finansowo dla ich właścicieli.

W sytuacji przeprowadzenia restrukturyzacji kredytów frankowych, zachodnie podmioty finansowe zostałyby zmuszone do pokrycia strat w wysokości jedynie około 30 miliardów złotych (połowy strat). Zgoda na bankructwo mogłaby te straty nawet potroić. 

Czy Europejski Bank Centralny wesprze akcję przewalutowania kredytów frankowych?

Zarówno Deutsche Bank jak i Commerzbank znajdują się w opłakanej sytuacji finansowej. To samo dotyczy Banco Santander. Wymienione instytucje są zaliczane do grupy największych podmiotów finansowych na świecie.

Reklamy

Są "za duże, aby upaść”. Dlatego też są w stanie, za pośrednictwem EBC, pokryć straty swoich banków działających w Polsce.

KNF straszy Andrzeja Dudę swoim czarnym scenariuszem. Eksperci mieliby rację, gdyby polski system bankowy działał w próżni. Tak jednak nie jest. Banki działające w Polsce posiadają swoich zagranicznych właścicieli. Dla nich zaś pokrycie strat wynikających z przewalutowania jest bardziej opłacalne, niż zgoda na swobodny proces bankructwa swoich banków w Polsce i w konsekwencji – niż zgoda na zniszczenie swojej pozycji marketingowej na prawie 40 milionowym rynku konsumentów usług finansowych.

Przewalutowanie kredytów frankowych jest korzystne gospodarczo

Operacja restrukturyzacyjna spowoduje obniżenie rat kapitałowych o około 40-50%. Obywatele każdego roku zanoszą raty kredytów frankowych w łącznej wysokości około 10 miliardów złotych. Realizacja ustawy frankowej przyczyniłaby się do pozostawienia w portfelach mieszkańców naszego kraju około 5 miliardów złotych, które przeznaczyliby na codzienną konsumpcję.

Reklamy

Taka kwota wolnych środków na rynku nie wyzwoliłaby wzrostu inflacji - tym bardziej, że od 20 miesięcy nasz system gospodarczy znajduje się pod presją deflacyjną.

W swojej ekspertyzie KNF pomija fakt, iż przewalutowanie kredytów frankowych przyczyniłoby się do wzrostu PKB. Koncentruje się jedynie na stratach dla sektora bankowego, opisując je w sposób stronniczy, bez uwzględnienia sytuacji, w której zachodni właściciele banków są zmuszeni do przeprowadzenia operacji ich dofinansowania.

Co, jeśli PiS ulegnie?

Sondaże preferencji politycznych pokazują, że pozycja PiS jest stabilna, pomimo protestów KOD. Sytuacja taka może jednak szybko zmienić się, jeśli partia rządząca odrzuci projekt przewalutowania kredytów frankowych, w których spłatę zaangażowanych jest około półtora miliona wyborców. Wielu polityków antypisowskiej opozycji, sympatyzujących z KOD, popiera ustawę frankową. Odstąpienie PiS od obietnicy wyborczej przewalutowania kredytów frankowych byłoby równoznaczne z przekazaniem własnego oręża swojemu rywalowi politycznemu.

Źrodło: forsal.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #frank szwajcarski #Andrzej Duda #finanse