Kryzys finansowy w Europie nabiera rozpędu. Akcje Deutsche Banku na giełdzie we Frankfurcie, po jednodniowym korekcyjnym wzroście, znowu zapikowały o ponad 6% w dół. Inna niemiecka instytucja finansowa, Commerzbank, straciła ponad 6,5%. Nie tylko ceny banków w Niemczech osiągają poziomy wycen z okresu krachu giełdowego po bankructwie Lehman Brothers. Kryzys dosięga również twardych, produkcyjnych niemieckich firm. Ceny akcji ThyssenKrupp, jednego z największych na świecie producentów stali, zbliżają się do poziomu z czasów ostatniego krachu. Podobna sytuacja ma miejsce we Włoszech, Szwajcarii, Francji i Hiszpanii. Credit Suisse, Unicredito i Banco Santander są wyceniane przez giełdy poniżej ich wartości księgowych.

Reklamy
Reklamy

Nadchodzi Armagedon.

Cypryjska strategia ratowania banków

Europa już przetestowała w mikroskali strategię radzenia sobie z kryzysem finansowym. Miało to miejsce w 2013 r. na Cyprze. Wszystkie banki działające na tej małej wyspie ogłosiły swoją niewypłacalność. Aby poradzić sobie z kryzysem bankowym, Europejski Bank Centralny zalecił nacjonalizację depozytów ulokowanych w cypryjskich bankach. Każdy klient dowolnego, cypryjskiego banku musiał oddać w ramach akcji ratunkowej ponad 6,75% wartości swoich oszczędności. Bogacze zostali złupieni nieco mocniej - na 9,9%.

Problemy największych, europejskich banków przebijają swoją skalą kłopoty systemu finansowego Cypru. Aby zażegnać cypryjski kryzys, wystarczyło zasilić to państwo kwotą 10 miliardów euro. W Europie, niestety, może nie wystarczyć nawet bilion euro na zażegnanie Armagedonu.

Reklamy

Zaangażowanie europejskich banków w CDS-y jest szacowane na kilkadziesiąt trylionów euro w cenach nominalnych (przed zlewarowaniem). CDS-y są aktywami wymuszającymi na banku-wystawcy całkowite pokrycie zobowiązania finansowego bankruta względem podmiotu kupującego taki papier (swap) od banku-wystawcy. Im na rynku jest więcej bankructw, tym wypłaty banków z tytułu pokrycia zobowiązań finansowych są większe. Niskie ceny ropy oraz przegrzanie chińskiej gospodarki przyczyniają się do wzrostu stopy bankructw i niewywiązywania się kontrahentów ze swoich zobowiązań. To zaś powoduje, iż zobowiązania banków do pokrycia całkowitych strat inwestorów kupujących od nich CDS-y dramatycznie rosną.

Globalna wartość depozytów ulokowanych w europejskich bankach jest szacowana na kilkadziesiąt trylionów euro. Znacjonalizowanie kilku procent rozwiązałoby kryzys. Trudno jest jednak określić, w jakiej skali konfiskata oszczędności Europejczyków byłaby wystarczająca dla uratowania światowego systemu finansowego.

Reklamy

Nie jest wykluczone, że 10% stopa konfiskaty okaże się za niska. 

Czy Polacy powinni obawiać się konfiskaty części depozytów?

Właścicielami większości banków działających w naszym kraju są banki zachodnie. PeKaO SA jest własnością Unicredito, którego kondycja finansowa jest bliska bankructwa. To samo dotyczy BZ WBK, którego większościowym udziałowcem jest Banco Santander. Z kolei Commerzbank jest posiadaczem pakietu kontrolnego w MBanku. Czy więc oszczędności ulokowane w wymienionych bankach są jakoś zagrożone?

Centra decyzyjne w Brukseli mogłyby próbować wymusić na polskich bankach, których większościowymi udziałowcami są zachodnie instytucje finansowe, częściową konfiskatę oszczędności ulokowanych w euro. Rząd może jednak nie wyrazić zgody na taką operację.

Prawdopodobieństwo limitacji dziennych kwot wypłat z bankomatów podczas kryzysu jest jednak wysokie. Takie ograniczenia zastosowano na Cyprze i w Grecji. Ewentualna panika może popchnąć rząd do podjęcia takiej decyzji.

Rady dla Niemców

Obywatele Niemiec jeszcze nie popadli w panikę. Są bardziej zainteresowani problemem imigrantów niż swoich oszczędności. Nie jest jednak wykluczone to, że w najbliższych miesiącach mieszkańcy Berlina, Drezna i Monachium ustawią się z walizkami w tasiemcowe kolejki do okienek bankowych, aby wypłacać swoje oszczędności życia

Źródła: samik.blox.pl; bankier.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.

#kryzys gospodarczy #Niemcy #finanse