W najbliższych latach (w tym już w 2016 roku) możemy spodziewać się powolnej, ale stabilnej i długotrwałej poprawy koniunktury w Polsce. Jak wynika z prognoz, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski, w latach 2016 i 2017 możemy liczyć na wzrost PKB między 3 a 4 %. Poprawa koniunktury i sytuacji gospodarczej w kraju ma z kolei przełożyć się na realny wzrost wynagrodzeń.

Blisko 75% przedsiębiorstw deklaruje, że już w 2016 roku zamierza podnieść wynagrodzenia swoim pracownikom. I nie chodzi tu tylko o wymuszoną przepisami prawa podwyżkę minimalnego wynagrodzenia za pracę. Bezrobocie w Polsce maleje, sytuacja na rynku pracy poprawia się, o specjalistów i doświadczonych pracowników coraz trudniej.

Reklamy
Reklamy

Polscy przedsiębiorcy mają tego świadomość. Wiedzą, że aby zdobyć najbardziej pożądanych pracowników, muszą zaproponować im odpowiednie warunki pracy, w tym przede wszystkim dobre warunki płacowe.

Czekają nas podwyżki płac

Na tle całej Unii Europejskiej, najwyższa dynamika zmian ma dotyczyć Rumunii. Zarobki mają tam wzrosnąć w tym roku średnio o prawie 5 %. W Polsce ten średni wzrost nie będzie aż tak spektakularny, ale i tak możemy spodziewać się średnich podwyżek wynagrodzeń na poziomie około 3 %. Zresztą sytuacja na polskim rynku pracy okazuje się być jedną z lepszych we Wspólnocie. Co prawda nadal naszą gospodarkę dotyka poważny problem emigracji, w tym emigracji zarobkowej pracowników wykształconych i z dużym doświadczeniem, niemniej bezrobocie w Polsce już od dawna nie było na tak niskim poziomie.

Reklamy

Najmniejszy wzrost wynagrodzeń czeka pracowników w Portugalii. Ten kraj już od dawna boryka się z poważnymi problemami gospodarczymi, w tym z ogromną stopą bezrobocia, a brak pracy szczególnie dotyka osób młodych.

Prognozy Komisji Europejskiej są nieco mniej optymistyczne. Z prognoz tych wynika, że średnie wynagrodzenie w krajach Wspólnoty wzrośnie o około 1,3%. Nadmienić jednak trzeba, że prognozy te mówią o średnim wzroście dla wszystkich krajów Unii. Podwyżki w krajach rozwijających się, takich jak Polska, Litwa, Bułgaria czy Rumunia będą z pewnością wyższe niż w krajach Europy Zachodniej. Wskazują na to zresztą sami eksperci Komisji Europejskiej, w ocenie których średnie zarobki w Polsce wzrosną w 2016 roku o prawie 4%, a w Belgii już tylko o 0,1% (czyli biorąc pod uwagę inflację, będą one na poziomie porównywalnym do poziomu z roku ubiegłego).

Dobry pracodawca daje podwyżki

Już nawet nie odnosząc się do średniego wzrostu płac w całej Unii Europejskiej i pozostając na naszym krajowym podwórku zauważyć można, że tendencja wzrostu wynagrodzeń utrzymuje się w Polsce już od pewnego czasu.

Reklamy

Jest ona przede wszystkim wynikiem bardziej dynamicznie niż w innych krajach rozwijającej się gospodarki, ale też przede wszystkim malejącego bezrobocia. Pracodawcy zaczynają też postrzegać pracowników w innych kategoriach, niż tylko jako tanią siłę roboczą. Oczywiście sytuacja na naszym rynku pracy i w zakresie wynagrodzeń, daleka jest jeszcze od doskonałości. Generalnie zarobki w Polsce są niskie. Publikowane przez Główny Urząd Statystyczny przeciętne wynagrodzenie nijak się ma do dochodów przeważającej większości polskich gospodarstw domowych. Widoczne jest duże rozwarstwienie społeczne. Bogaci zarabiają bardzo dużo, biedni zarabiają mało i ich perspektywy w świetle sytuacji na rynku pracy nie są szczególnie optymistyczne. Widoczny gołym okiem jest w brak w Polsce tzw. klasy B społeczeństwa.

Co ciekawe, w ostatnich latach niemal co czwarty pracodawca podniósł wynagrodzenia swoim pracownikom bez wcześniejszego planowania tych podwyżek. Do takiego kroku pracodawców skłoniła lepsza niż się spodziewali koniunktura wśród przedsiębiorstw oraz wyższe zyski. Być może w 2016 roku będzie podobnie. Szacunki pracodawców w kwestii podwyżek zawsze są ostrożne, ale wierzymy, że w tym roku czeka nas zaskoczenie i realny wzrost wynagrodzeń będzie wyższy niż spodziewany.

źródło: gazetaprawna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl.

#Unia Europejska #praca #emigracje