Na podwyżki dla pracowników służby cywilnej w 2016 roku zaplanowano w budżecie państwa 460 mln złotych. Podwyżki te deklarowała jeszcze poprzednia ekipa rządząca. Wyższe wynagrodzenia miały być wypłacane pracownikom służby cywilnej już od stycznia bieżącego roku. W chwili obecnej jednak już wiadomo, że w styczniu żadnych podwyżek nie będzie. Co więcej - niektórzy dyrektorzy urzędów państwowych jasno deklarują - istnieje prawdopodobieństwo, że podwyżek nie będzie także w późniejszym terminie.

Prace nad podwyżkami wynagrodzeń dla pracowników służby cywilnej zostały wstrzymane. Dyrektorzy urzędów usprawiedliwiają swoje działania tym, że zmieniła się ustawa o pracownikach służby cywilnej, a wraz z nią okoliczności organizacyjne.

Reklamy
Reklamy

Środki finansowe, które miały być przeznaczone na dodatkowe wypłaty, muszą zostać przynajmniej w części przesunięte na wypłaty odpraw dla zwalnianych dyrektorów i kadry kierowniczej, a tym nowo zatrudnionym trzeba będzie zapewnić specjalne dodatki funkcyjne.

Dyrektorzy dostaną ogromne pieniądze, szeregowi pracownicy nic

Nie tak wyobrażali sobie z pewnością początek nowego roku szeregowi pracownicy służb cywilnych. Trudno nie zrozumieć ich rozgoryczenia. Już z punktu widzenia wynagrodzeń zatrudnionych w służbie cywilnej pracowników, przepaść między zarobkami szeregowych urzędników a kadry kierowniczej jest ogromna. A teraz jeszcze okazuje się, że szary urzędnik swoją obiecaną podwyżkę musi przekazać na pokaźną odprawę dyrektorską.

Kierownictwo niektórych urzędów próbuje łagodzić sytuację oświadczając, że sprawą podwyżek zajmie się, jak tylko uregulowane zostaną kwestie organizacyjne, których zmiana została wymuszona nowelizacją ustawy.

Reklamy

Podobne stanowisko przedstawiają dyrektorzy w ministerstwach - urzędnicy w nich zatrudnieni także nie mogą w najbliższym czasie liczyć na podwyżki, konieczna jest bowiem reorganizacja.

O wstrzymaniu podwyżek nie chcą słyszeć przedstawiciele związków zawodowych. Deklarują oni, że rozumieją problemy organizacyjne w urzędach, przyjmują do wiadomości ewentualne opóźnienia w wypłatach, niemniej liczą na wyrównanie wypłaconych w późniejszym terminie podwyżek od stycznia. Takie stanowisko zaprezentował m.in. Robert Barabasz - szef Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej związku zawodowego NSZZ Solidarność.

Poza problemami organizacyjnymi i wątpliwościami co do realnych możliwości podwyżki wynagrodzeń urzędników służby cywilnej, wątpliwości budzi również sposób dystrybucji środków. Była szefowa służby cywilnej apeluje, aby podwyżek nie dokonywano na zasadzie "wszystkim po równo". Takie rozwiązanie jest niekorzystne głównie dla pracowników niższych szczebli. Kadra kierownicza na niewielką podwyżkę wynagrodzenia, biorąc pod uwagę jej realne zarobki, raczej nie zwróci uwagi.

Reklamy

Dla przeciętnego "szarego" urzędnika może to już być jednak znaczny zastrzyk dla domowego budżetu.

Podwyżki w służbie cywilnej nie dla wszystkich

Związki zawodowe podnoszą jeszcze jedną kwestię. W ocenie przedstawicieli związków zawodowych pracowników służby cywilnej, podwyżki wynagrodzeń nie powinny dotyczyć kadry kierowniczej, która i bez nich nie ma na co narzekać, jeśli chodzi o pensje. A trzeba podkreślić, że oprócz wynagrodzenia zasadniczego kierownictwo może liczyć na trzynaste pensje, nagrody roczne, dodatki funkcyjne itp. Uwzględniając te wszystkie składniki wynagrodzenia stawka przeciętnej pensji kierownika w służbie cywilnej to kwota, o jakiej zwykły szeregowy urzędnik może tylko pomarzyć.

Podwyżki dla wszystkich bez wyjątku krytykują też niektórzy eksperci. Podkreślają oni wyraźnie, że powinny one dotyczyć pracowników z tzw. pierwszej linii. To na nich spoczywa najwięcej obowiązków, a ich wynagrodzenia nierzadko są na takim poziomie, że coraz częściej - ze szkodą dla urzędów - szukają oni szczęścia w firmach prywatnych i zwyczajnie z urzędów odchodzą. Tracą urzędnicy, traci państwo, pozbywając się kompetentnych i doświadczonych urzędników.

źródło: gazetaprawna.pl #finanse publiczne #system finansowy #finanse