Właściciel samochodu osobowego, który będzie poruszał się nim bez ważnego ubezpieczenia OC przez dłużej niż 14 dni, naraża się na karę w wysokości aż 3700 złotych. To efekt obowiązującego od początku tego roku taryfikatora kar i grzywien, które mogą zostać nałożone na kierowców za brak obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Podwyżki wynikają również ze wzrostu z początkiem roku kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę, wynoszącej obecnie 1850 złotych brutto. Ze względu na fakt, iż kary za brak OC powiązane są z wysokością pensji minimalnej w danym roku, kierowców czeka wzrost kar i grzywien o około 6 % w stosunku do roku ubiegłego.

Reklamy
Reklamy

Najmocniej efekt podwyżek odczują kierowcy samochodów ciężarowych i autobusów, najmniejsze podwyżki czekają natomiast posiadaczy tzw. pozostałych pojazdów - skuterów i motocykli. Sama wysokość kary nie będzie uzależniona jedynie od rodzaju posiadanego pojazdu, ale również od długości przerwy w ubezpieczeniu i okresu czasu, przez jaki kierowca poruszał się pojazdem bez ważnego ubezpieczenia OC.

UFG bardziej surowy dla kierowców pojazdów bez OC

Opłaty karne za brak ważnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej nakłada w Polsce Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Fundusz ten posiada specjalne narzędzia informatyczne, które pozwalają "wyłapać" wszelkie przerwy w ubezpieczeniu OC pojazdu. Stąd też kierowcy nie mogą liczyć już na szczęście czy pobłażliwość. Co to oznacza dla kierowców? Teraz już nie ma potrzeby, aby ściganiem kierowców pojazdów bez ważnego OC zajmowali się policjanci.

Reklamy

Każda przerwa w ubezpieczeniu pojazdu zostaje natychmiast wychwycona przez system informatyczny, niepotrzebne są zatem kontrole drogowe, a do nałożenia kary wystarczy jedynie informacja z systemu. Nie wystarczy już zatem udowadnianie, że dany pojazd bez ważnego OC stoi nieużywany - nie ma to już bowiem znaczenia. Nie trzeba poruszać się pojazdem, aby podlegał on obowiązkowi ubezpieczenia. O ile nie jest to pojazd zabytkowy, musi posiadać stosowne #ubezpieczenie OC.

Kierowcy nierzadko zapominają o przedłużeniu ważności ubezpieczenia. Wynika to z faktu, że ubezpieczenie takie przedłuża się automatycznie, o ile właściciel pojazdu nie wypowie umowy ubezpieczenia. Tymczasem od zasady automatycznego przedłużania ubezpieczenia OC przewidziane są wyjątki, o których większość kierowców nie ma nawet pojęcia. Ubezpieczenie OC nie odnowi się automatycznie, gdy:

  • polisa OC pochodzi od poprzedniego właściciela pojazdu
  • składka na ubezpieczenie nie została opłacona w całości (np. nie uiszczono kolejnej raty)

Szczególną uwagę na odnowienie ubezpieczenia OC powinni zwracać kierowcy, którzy nabyli pojazd z drugiej ręki.

Reklamy

Nic nie da tłumaczenie, że przerwa w ubezpieczeniu trwała zaledwie kilka dni, a pojazd w tym czasie nie był używany ze względu na brak np. ważnego przeglądu technicznego. Kara zostanie nałożona tak, czy inaczej.

Stawki za ubezpieczenie OC w Polsce nie takie znów wysokie

Od pewnego czasu kilkanaście zakładów ubezpieczeniowych toczyło w zakresie składek OC swoistą wojnę cenową. O jej zakończenie zaapelował we wrześniu ubiegłego roku prezes Komisji Nadzoru Finansowego. Tymczasem okazuje się, że średnie ceny ubezpieczeń OC pojazdów w Polsce, na tle całej Unii Europejskiej, nie są wcale tak wysokie, jak narzekają na to kierowcy i właściciele pojazdów. Samo ubezpieczenie OC pozwala na uniknięcie wielu poważnych wydatków w sytuacji, gdy dojdzie już do zdarzenia drogowego z winy kierowcy. Jeśli na domiar złego okaże się, że w zdarzeniu drogowym ranne zostały jakieś osoby, brak ważnego OC potrafi mieć katastrofalne skutki finansowe. Lepiej zatem poświęcić te kilkaset złotych rocznie (w przypadku przeciętnego pojazdu osobowego) i zapewnić sobie święty spokój.

Odsetek kierowców, notorycznie jeżdżących bez ważnego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, jest na szczęście niewielki. Skala zjawiska dotyczy około 1 % wszystkich poruszających się po drogach publicznych.

źródło: mfind.pl #polskie prawo #finanse