Media donoszą, iż pisowski prezes PKN Orlen, Wojciech Jasiński podpisał z rosyjskim koncernem naftowym Rosnieft kontrakt na trzyletnie dostawy ropy w wysokości 26 mld złotych za około 20 mln ton surowca. Strona polska uzasadnia swoją decyzję atrakcyjnymi warunkami cenowymi. Wcześniejszy kontrakt opiewał na sumę 46 mld zł za 18 mln ton ropy.

Kontrakt wzmacnia gospodarczo Putina

W kategoriach politycznych podpisany przez Jasińskiego kontrakt jest nadzwyczaj szkodliwy dla Polski, gdyż stanowi kontestację natowskiej strategii politycznej osłabiania gospodarczego Rosji. Wartość i długość kontraktu solidnie zabezpiecza interesy rosyjskie w Europie.

Reklamy
Reklamy

Rosnieft przejął bowiem w 2015 roku niemiecką rafinerię w Schwedt (posiada w niej 54% udziałów). Umożliwia mu to rugowanie z rynku PKN Orlen w zachodniej Polsce. Wiele stacji benzynowych wokół Szczecina, Gorzowa i Zielonej Góry zaopatruje się w ropę i benzynę u niemiecko-rosyjskiego sąsiada. Pisowski kontrakt z Rosnieftem blokuje ekspansję PKN Orlen na przygraniczny rynek niemiecki.

Pod rządami Platformy Obywatelskiej Orlen po raz pierwszy w historii zaczął sprowadzać ropę naftową z Arabii Saudyjskiej oraz irackiego Kurdystanu. Po zniesieniu sankcji, nałożonych na Iran w 2015 roku, otwiera się nawet możliwość handlu na rynku ropy i gazu z tym państwem. Obecna sytuacja geopolityczna stwarza doskonałe warunki uniezależnienia się od dostaw rosyjskiej ropy. Dlaczego pisowski rząd nie chce jej wykorzystać?

Kontrakt nie jest również atrakcyjny gospodarczo

To, że Orlen zapłaci o połowę mniej za tę samą ilość ropy, nie oznacza, iż Jasiński zrobił dobry interes gospodarczy.

Reklamy

W przeciągu roku ceny ropy na rynkach światowych spadły z 65 do 36 dolarów za baryłkę, czyli o 50%. W obecnych warunkach rynkowych wynegocjowanie o 50% niższej ceny nie stanowi żadnego sukcesu. Analitycy przewidują, iż w 2016 roku ceny czarnego surowca spadną do poziomów 20 dolarów za baryłkę. Taka tendencja cenowa będzie skutkiem wejścia Iranu na światowy rynek handlu ropą.

Po zerwaniu przez Arabię Saudyjską stosunków dyplomatycznych w dniu 04.01.2016 z Iranem, wiele polskich, nacjonalistycznych portali internetowych, kontrolowanych przez PiS, upowszechniało fałszywą informację o wzrostach cen ropy naftowej na światowych rynkach. Fakty były zgoła odmienne – ceny ropy minimalnie spadły. Czy celem tej strategii informacyjnej pisowskich agend nie było wytworzenie iluzji, iż Jasiński podpisał korzystny cenowo dla kraju kontrakt z Rosjanami?

Dlaczego Jasiński nie podpisał z Rosjanami kontraktu wyłącznie na rok? Dlaczego zrezygnował z rozmów z arabskimi eksporterami? Dlaczego nie rozpoczęto negocjacji z Iranem? Czy ratowanie rosyjskiego przemysłu naftowego przez #PiS wiąże się z wpłynięciem gotówki na ewentualne, tajne konta tej partii w bankach szwajcarskich?

Czy Agencja Wywiadu prześwietli Jasińskiego?

Od 1975 do 1980 roku Jasiński kierował Wydziałem Spraw Wewnętrznych UM w Płocku.

Reklamy

Pełnienie takiej funkcji wymagało w tamtych czasach rekomendacji Służby Bezpieczeństwa. Pod koniec lat 80-tych XX wieku wyjechał do USA. Nie wiadomo w jakim charakterze. Wrócił do kraju w 1990 roku. Natychmiast znalazł pracę w strukturach administracyjnych państwa. Od 1996-97 roku współpracował z Kaczyńskim w Porozumieniu Centrum. Podczas pierwszych rządów PiS, Jasiński był odpowiedzialny za podpisanie niekorzystnych umów na dostawy gazu z Rosji. Biografia Jasińskiego mogłaby więc sugerować, iż był on wysokiej rangi funkcjonariuszem komunistycznego wywiadu.Czy Agencja Wywiadu prześwietli obecny kontrakt Orlenu z Rosnieftem?

Ponieważ Jasiński jest postrzegany jako najbliższy współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, warto aby polskie służby wywiadowcze prześwietliły tego drugiego. Polityczny „blitzkrieg” prowadzony przez PiS, polegający na demontażu demokratycznych struktur państwa, może być przejawem realizowania planu rosyjskiej agentury w Polsce.

źródła: Orlen stawia na ropę z Rosji, tvp.info #Rosja #wywiady