Pomijając póki co kwestię wynagrodzeń i warunków pracy, o których wciąż (choć raczej anonimowo) wypowiadają się pracownicy Amazona w Polsce, jednym z najpoważniejszych zarzutów, stawianych zarządowi firmy, jest tworzenie sztucznego muru pomiędzy zarządem, pracownikami a ich reprezentacją związkową i utrudnianie pracownikom walki o swoje prawa środkami, jakie dają im przepisy kodeksu pracy. Związkowcy żalą się, że zarząd polskiego oddziału amerykańskiego potentata złośliwie utrudnia im pracę i reprezentowanie spraw pracowniczych, a te działania polegać mają m.in. na zakazie korzystania z niektórych pomieszczeń w czasie, w którym swoje zadania wykonują zatrudnione tam osoby, gdyż mogłoby to dezorganizować proces pracy w zakładzie.

Reklamy
Reklamy

Związkowcy wystąpili do zarządu Amazona z informacją, że nie mają absolutnie zamiaru dezorganizować ani utrudniać funkcjonowania zakładu pracy oraz nie zamierzają kontaktować się z pracownikami "za plecami" władz firmy w czasie, w którym pracownicy mają wykonywać swoje obowiązki służbowe. Jedyny kontakt na linii pracownicy - reprezentacja związkowa miałby odbywać się w czasie przysługujących pracownikom przerw. Takie rozwiązanie także nie podoba się zarządowi Amazona. Analizując zachowanie zarządu, można dojść do wniosku, że ten chciałby, aby pracownicy w ogóle nie mieli pojęcia o funkcjonowaniu ich reprezentacji związkowej, organizowanych przez nią spotkaniach i rozmowach.

W Amazonie kwestionowane jest nawet BHP

Pomijając już tak absurdalne unormowania zakładowe, jak zakaz korzystania przez związkowców z elektronicznego wyposażenia w trakcie spotkań z pracownikami, wiele złego usłyszeć można o kwestii bezpieczeństwa i higieny pracy na terenie zakładów Amazona.

Reklamy

Ze słów przedstawicieli związków zawodowych wynika, że niektórym pracownikom nie zapewnia się nawet podstawowego wyposażenia BHP, co naraża ich na uszczerbek na zdrowiu, a nawet utratę życia. Warunki BHP zresztą są przez pracowników i ich reprezentantów krytykowane niemal od samego początku funkcjonowania Amazona w Polsce. Pracownicy skarżą się, że muszą wymieniać się kompletami odzieży roboczej, gdyż jest ich zdecydowanie za mało, aby każdy z pracowników miał swoją. W związku z brakiem odpowiednich warunków BHP w zakładach Amazona w Polsce już nieraz organizowane były pikiety pracownicze, jak dotąd bezskutecznie.

Kwestia kolejna, która stanowi jeden z największych problemów w polskim Amazonie, to wynagrodzenia. Łatwo odszukać materiały prasowe, które pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem przez Amazona funkcjonowania w Polsce. Ileż to było wówczas zachwytów, ile zapewnień o dobrych zarobkach i wysokiej kulturze pracy. To oczywiste, że pracownicy narzekają na swoje zarobki. Mniej oczywiste jest jednak stanowisko władz spółki w tej kwestii.

Reklamy

Zdaniem rzecznika prasowego Amazona w Polsce, Marzeny Więckowskiej, gdyby pracownikom nie zapewniono odpowiednich warunków BHP oraz wynagrodzeń, samo ich zrekrutowanie w liczbie ponad 13 tysięcy osób byłoby problematyczne. Według Więckowskiej, Amazon zapewnia atrakcyjne wynagrodzenia i pakiety socjalne, stąd z zatrudnieniem takiej liczby osób w stosunkowo krótkim czasie po wejściu Amazona do Polski nie było problemu. Racja, trzeba mieć jednak na względzie, że wobec stopy bezrobocia w Polsce ludzie podejmują czasem jakiekolwiek zatrudnienie, nie zdając sobie tak naprawdę sprawy z tego, co ich czeka po zawarciu umowy o pracę.

Miało być pięknie, wyszło jak zawsze

Jeszcze zanim Amazon w Polsce na dobre rozpoczął działalność, legendy o zarobkach i warunkach pracy były takie, że cokolwiek by potem władze spółki nie zaproponowały pracownikom, można było być niemal pewnym rozczarowania. Spory o warunki pracy i traktowanie pracowników towarzyszą Amazonowi niemal od początku działalności. Z pewnością trochę racji mają obie strony, szkoda tylko, że do porozumienia między pracownikami i reprezentującą ich organizacją związkową a władzami spółki jeszcze daleka droga.

źródło: bankier.pl #praca #finanse #gospodarka