Jak wynika z danych, opublikowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przeciętna emerytura w roku 2015, wypłacana ubezpieczonym w #ZUS, wynosiła po marcowej waloryzacji nieco ponad 2000 zł (dokładnie 2016,81 zł brutto). W tym samym okresie czasu przeciętna emerytura, wypłacana przez KRUS, wynosiła 949,66 zł brutto, a zatem była ponad dwukrotnie niższa, niż emerytura wypłacana przez ZUS. Co prawda emeryturę z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego pobiera niecały 1 milion osób (w porównaniu do 5 milionów emerytów zusowskich),jednak dane o wysokości emerytury z KRUS są zatrważające.

Oczywiście nie ma dyskusji w kwestii różnicy w wysokości odprowadzanych składek na ZUS i KRUS.

Reklamy
Reklamy

Obciążenia publicznoprawne na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych są dużo wyższe niż w przypadku osób ubezpieczonych w KRUS, niemniej średnia emerytura na poziomie, który ledwo umożliwia biologiczne przetrwanie, stanowi powód do poważnego niepokoju.

Emerytura z ZUS a emerytura z KRUS - jaki wybór z dwojga złego?

Średnia emerytura z KRUS po przeliczeniu na kwotę netto oscyluje w granicach 811 zł. To niżej, niż ustawowy próg minimum socjalnego dla emeryckich gospodarstw jednoosobowych, który na rok 2015 ustalony został na poziomie 1069 zł. Podana kwota stanowi w teorii minimum, którym osoba na emeryturze powinna dysponować, aby zapewnić zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb życiowych. Jak to wygląda w praktyce, widać na wskazanych powyżej kwotach.

W nieco lepszej sytuacji są małżeństwa emerytów - dla dwuosobowego, emeryckiego gospodarstwa domowego, różnica między osiąganymi z tytułu emerytury dochodami a minimum socjalnym jest niższa o kilkadziesiąt złotych niż w przypadku emerytów samotnych.

Reklamy

Warto dodać, że w analogicznej sytuacji średnia emerytura osoby samotnej, ubezpieczającej się w ZUS, była niemal dwukrotnie wyższa niż kwota minimum socjalnego, a jeszcze lepiej sprawa ta wygląda w przypadku emeryckich małżeństw, w których oboje z małżonków pobierają emerytury z ZUS. W tym zakresie jedyna różnica dotyczy płci - w dalszym ciągu emerytury mężczyzn są przeciętnie wyższe niż kobiet.

Co ciekawe - zróżnicowania w wysokości emerytury ze względu na płeć praktycznie nie widać w emeryturach z KRUS. O ile w przypadku emerytur zusowskich różnice te sięgają nawet 30 %, tak w przypadku emerytury z KRUS różnica ta jest pomijalna, wynosi bowiem około 1 %.

Nie ma końca dyskusji na temat likwidacji KRUS i przeniesienia osób w niej ubezpieczonych do ZUS. Trudno jednak o szybkie, kompleksowe rozwiązanie. Nie da się tak po prostu, nagle zmusić rolników do tego, aby ubezpieczyli się w powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i odprowadzali na jego rzecz składki emerytalne na takich samych zasadach, jak osoby pracujące na etatach, czy prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą.

Reklamy

Mało która branża produkcyjna cechuje się taką sezonowością, jak rolnictwo, które dodatkowo w wysokim stopniu obciąża nieprzewidywalność dochodów (z powodu zjawisk atmosferycznych, notorycznych zmian przepisów unijnych i tzw. kwot w zakresie rolnictwa itp.).

Jaka emerytura pozwoli na godne życie?

Tu już nie ma mowy o dostatnim życiu przeciętnego emeryta. Poza wyjątkami (osoby o bardzo wysokich dochodach, przechodzące na emeryturę, emeryci resortowi itp.), marzeniem większości emerytów jest życie godne, a nie - dostatnie. Jakże prawdziwie brzmią słowa statystycznego polskiego emeryta, w tym przede wszystkim tego z KRUS - jego emerytura jest za niska by żyć, ale za wysoka by umrzeć.

Oczywiście łatwo podnieść argument, że emeryci z KRUS sami sobie winni. Wiedzieli "na co się piszą", decydując się na ubezpieczenie w KRUS. To jednak nie jest takie proste. I marnym pocieszeniem pozostaje fakt, że zgodnie z naszą Konstytucją, wypłatę emerytur gwarantuje państwo. Wynika z tego, że nie musimy się bać, że emerytury nie zostaną nam wypłacone. To, że możemy obawiać się wysokości przyszłej emerytury, to już zupełnie inna kwestia.

źródło: wynagrodzenia.pl #polskie prawo #system emerytalny