Od nowego roku wprowadzone zostaną zmiany w przyznawaniu i wypłacaniu zasiłków rodzinnych. Na zmianach najbardziej skorzystają rodziny, które przekroczą ustawowe progi dochodowe- aktualnie po przekroczeniu tych progów zasiłki przestają być wypłacane. W nowym systemie zasiłki te pozostaną, tyle że przekroczenie progów dochodowych spowoduje obniżenie wysokości zasiłków rodzinnych.

W obowiązującym obecnie systemie przekroczenie progów dochodowych, wynoszących odpowiednio 574 zł na osobę w rodzinie lub 664 zł w przypadku rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem powoduje automatyczne cofnięcie prawa do otrzymywania zasiłku rodzinnego.

Reklamy
Reklamy

To ma się jednak zmienić. Wprowadzona zostanie tzw. zasada "złotówka za złotówkę" - proporcjonalne pomniejszanie kwoty zasiłku wraz ze wzrostem dochodów w gospodarstwie domowym.

Kto otrzyma zasiłek rodzinny w 2016 roku

Wspomniana zasada "złotówka za złotówkę" polegać ma na stopniowym obniżaniu kwoty zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego o 1 zł wraz z przekroczeniem o 1 zł kryterium dochodowego - łącznego dochodu netto wszystkich członków rodziny. Same świadczenia zostaną natomiast wypłacone w przypadku, gdy kwota do wypłaty po zastosowaniu "złotówkowego" mechanizmu nie będzie niższa niż 20 zł.

Co najważniejsze - zmiany obejmą też te rodziny, które na skutek przekroczenia progów dochodowych utraciły prawo do zasiłków rodzinnych i dodatków do zasiłków rodzinnych, a także dodatków z tytułu urodzenia dziecka (tzw.

Reklamy

becikowego), samotnego wychowywania dziecka, urlopu wychowawczego i zasiłku wychowawczego, kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego, dofinansowania wyprawki szkolnej itp. Wystarczy, że rodzice ci ponownie wystąpią z wnioskiem o przyznanie świadczenia. Właściwy organ rozpatrzy ten wniosek i stosując mechanizm złotówkowy ustali prawo do świadczenia i jego wysokość.

Istotne jest również to, że podwyższeniu ulegną progi dochodowe. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że prawo do wypłaty zasiłków uzyska znacznie większa ilość osób. Nie ma co natomiast liczyć na jakąś spektakularną podwyżkę kwoty świadczeń.

Zasiłki rodzinne i inne świadczenia rodzicielskie

Nie są obecnie znane losy projektu zwiększenia kwot świadczeń rodzicielskich dla osób, które do tej pory nie mogły korzystać z zasiłków macierzyńskich. Do tego rodzaju świadczenia uprawnieni mieliby być rolnicy, studenci, bezrobotni czy osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych, które nie mają prawa do tradycyjnego zasiłku macierzyńskiego ze względu na brak odprowadzania na rzecz ZUS składki na ubezpieczenie chorobowe.

Reklamy

I tu największy problem. Czy tzw. socjal nie zostaje zbyt rozbudowany, w szczególności o uprawnienia dla osób, które zwyczajnie będą go nadużywać? Jaki jest sens odprowadzania np. wynagrodzenia składki chorobowej, skoro ci, którzy tej składki nie płacą, nie dostaną zasiłku macierzyńskiego, ale świadczenie rodzicielskie? Czy system świadczeń dla rodziców nie zostaje zbyt rozdęty? Może warto jednak przeanalizować dotychczasowe rozwiązania i zwyczajnie pozbyć się najpierw patologii w tym zakresie? Przecież doskonale wiadomo, że pomoc państwa nie zawsze trafia tam, gdzie powinna, a w ogromnej części jest zwyczajnie marnotrawiona i wydawana niezgodnie z celem, do jakiego powstała.

Nie chodzi o rozwiązania ekstremalne typu całkowita likwidacja socjalu (co niektóre ugrupowania polityczne tak głośno postulowały przed ostatnimi wyborami). Chodzi o to, aby socjal ten miał sens. Samotnym matkom, młodym rodzicom, rodzinom wielodzietnym itp. pomagać trzeba, jak najbardziej. Jednak pomoc dla nich jest niewystarczająca, bo brakuje na to środków, zmarnowanych poprzez patologiczny system wypłaty świadczeń rodzinnych, brak jakiejkolwiek kontroli w tym zakresie itp. Pomagać trzeba, ale rozsądnie - łatwo się bowiem wydaje cudze pieniądze i poprawia statystyki, znacznie trudniej niesie realną pomoc tam, gdzie ona rzeczywiście potrzebna.

Źródło: gazetaprawna.pl, bankier.pl #praca #rodzicielstwo #finanse