Główny Urząd Statystyczny opublikował niedawno wyniki badań, które świadczą, że 8 na 10 Polaków jest zadowolonych ze swego życia, a jedynie 4% społeczeństwa uważa je za niezadowalające. Analizując jednak ogólne nastroje, można stwierdzić, że statystyki te nie do końca odpowiadają prawdzie. Zresztą już same wyniki badań i ankiet zawierają szereg stwierdzeń, które poddają w wątpliwość aż tak wysoki odsetek szczęśliwych i zadowolonych obywateli. Aż 78% badanych "ogólnie rzecz biorąc" jest zadowolona z życia. Taka odpowiedź sugeruje, że z tym zadowoleniem to nie do końca musi być prawda. Co więcej, poziom satysfakcji życiowej i zadowolenia z życia w wysokim stopniu uzależniony jest od przynależności do grupy społecznej (uczniowie, pracujący, studenci, emeryci itp.) oraz wieku ankietowanych.

Reklamy
Reklamy

Komu w Polsce jest najlepiej

Najwyższy poziom zadowolenia prezentują uczniowie i studenci. To zrozumiałe, wszystkie bolączki życia codziennego są z reguły dopiero przed nimi, a trudno nieszczęściem nazwać konieczność nauki, choć wiele młodych osób z pewnością wybrałoby ciekawsze zajęcia. Zdarzają się wśród młodych osoby, które jeszcze w czasie studiów ogólne niezadowolenie z życia i sytuacji w kraju wskazują jako przyczynę wyjazdu do pracy za granicę zaraz po ukończeniu nauki. Najmniej zadowoleni ze swego losu są emeryci, renciści i osoby bezrobotne. To też można zrozumieć - co prawda od dawna słyszymy mity o "polskim emerycie na wakacjach w ciepłych krajach", ale jak wyglądają polskie emerytury w praktyce, każdy wie.

Analizując zadowolenie z życia pod kątem działalności zawodowej, dostrzegamy, że jego najwyższy poziom prezentują rolnicy (75% badanych), pracownicy najemni i osoby z własną działalnością gospodarczą (około 70% w obu grupach).

Reklamy

Zdecydowanie po drugiej stronie są natomiast dorabiający emeryci i renciści oraz osoby bezrobotne. Te ostatnie mogą liczyć na to, że niebawem poziom ich zadowolenia z życia wzrośnie, ofert pracy dla bezrobotnych przybywa, wynagrodzenia rosną, co prawda wolniej, niż się tego oczekuje, ale jednak rosną. Wpływ na poziom szczęścia ma też wykształcenie. Co zrozumiałe, najwyższy poziom zadowolenia z życia prezentują osoby z wyższym wykształceniem, dużo niższy natomiast osoby z wykształceniem gimnazjalnym.

Dlaczego jesteśmy albo nie jesteśmy zadowoleni z życia?

Co ciekawe, ogólnie wysoki stopień zadowolenia z życia wynika nie z sytuacji finansowej i materialnej, ale przede wszystkim z relacji z najbliższymi i otoczeniem. Zadowolenie z relacji z rodziną i przyjaciółmi deklaruje ponad 80 % badanych i w ogólnym wyniku ma ono znaczny wpływ na całkowity obraz zadowolenia Polaków z życia. Z kolei, sytuacja materialna wypada w badaniu najgorzej - znaczna większość z nas jest zwyczajnie z niej niezadowolona, jedynie niecałe 40 % badanych uznaje, że ich sytuacja finansowa jest wystarczająca do szczęścia. Z kolei trudna sytuacja finansowa rekompensowana jest dobrymi relacjami z rodziną i najbliższymi.

Reklamy

Niestety, nie wszyscy badani widzą sens tego, co robią na co dzień. Aż 1 na 3 osoby wyraża niezadowolenie z tego powodu i nie widzi szansy na poprawę sytuacji w najbliższej przyszłości. Z drugiej strony odsetek optymistycznie patrzących w przyszłość jest stosunkowo wysoki. Sens życia mocno wiąże się jednak z poziomem wykształcenia, sytuacją finansową i relacjami z rodziną.

W świetle powyższych wyników badań dziwić może nieco fakt, że jedynie połowa z nas deklaruje ogólnie dobre samopoczucie emocjonalne. To już wynika jednak z cech charakteru. Przykładowo osoby wykształcone i zamożne, a zagubione w codziennej pracy i "dążeniu za pieniądzem", zatraciły nieco więzi rodzinne i z tego powodu zwyczajnie cierpią, choć nie potrafią z dnia na dzień przestawić swojego poziomu myślenia, choć twierdzą, że ogólnie są szczęśliwe.

Jak to w życiu - niektórym szczęście dają pieniądze, innym najbliżsi, a jeszcze innym - zwyczajnie święty spokój.

źródło: bankier.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #emigracje #społeczeństwo #finanse