Jak wynika z najnowszego badania, przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS), 16 % Polaków, a więc 1 na 6 deklaruje, że w ciągu ostatniego 10-lecia emigrował za granicę w poszukiwaniu pracy i lepszych perspektyw. Emigracja zarobkowa ma w Polsce długie tradycje, jednak prawdziwy wyjazdowy boom nastąpił po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku i otwarciu na polskich pracowników zagranicznych rynków pracy. Znaczący spadek wyjeżdżających w poszukiwaniu szczęścia za granicą nastąpił w latach 2008 - 2010, jednak już od 2014 roku zjawisko emigracji ponownie przybrało na sile.

A to niepokoi, wyjeżdżają bowiem nie tylko gorzej wykształceni, z problemami ze znalezieniem pracy w Polsce.

Reklamy
Reklamy

Od niemal dwóch lat rośnie emigracja wśród wykształconych i zamożnych, którzy wyjazdu za granicę nie wiążą z kwestią materialną, a do emigracji skłania ich chęć znalezienia spokoju, z dala od tradycyjnego polskiego malkontenctwa, nadmiernie rozrośniętej biurokracji, kolesiostwa i układów.

Emigrują głównie młodzi i coraz lepiej wykształceni

Swoje badania CBOS przeprowadził wśród osób mieszkających w Polsce. W badaniu nie zostały uwzględnione osoby, które przeniosły swoje centrum życiowe za granicę na zawsze (a przynajmniej tak deklarują). Spośród osób młodych, studiujących albo dopiero po studiach, przygodę z pracą za granicą zaliczyła już niemal 1/3 badanych. Nieznacznie niższy odsetek zarobkowych emigrantów reprezentuje przedział wiekowy 30 - 40 lat.

Póki co przeważająca część emigrantów legitymuje się wykształceniem nie wyższym niż średnie.

Reklamy

Osoby te mają w Polsce z reguły potencjalnie niższe szanse na zadowalającą pracę, niemniej obawiać się można znacznego odpływu z Polski tzw. złotych rączek. Nierzadko są to ludzie po szkołach zawodowych, którzy zamiast wykształceniem mogą pochwalić się doświadczeniem w poszukiwanej za granicą dziedzinie (jako przykład można podać przysłowiowego już polskiego hydraulika). Emigracja zarobkowa dotyczy również bezrobotnych - co trzeci z nich deklaruje, że pracował już za granicą.

Oczywiście najważniejszym czynnikiem, z powodu którego Polacy decydują się na emigrację, jest czynnik finansowy. Dominująca większość wyjeżdża z myślą o tym, że za jakiś czas do kraju wróci, ale nie brakuje też emigrantów, którzy już teraz twierdzą, że do Polski nie zamierzają wracać, a przy pierwszej nadarzającej się okazji ściągną do siebie swoje rodziny.

Gdzie najczęściej wyjeżdżamy?

Tradycyjnym celem emigracji zarobkowej nadal pozostają Niemcy, Wielka Brytania i Irlandia. Dużym zainteresowaniem cieszą się też kraje Skandynawii.

Reklamy

Znacznie za to spadło zainteresowanie wyjazdami do Hiszpanii czy Włoch, kraje te bowiem borykają się z poważnymi kryzysami i o pracę w nich wcale nie jest tak łatwo. Z kolei osoby, które sytuację materialną mają już stabilną i w Polsce żyją na stosunkowo wysokim poziomie, jako cel swojej emigracji wybierają głównie te państwa, które mogą zapewnić im bezstresowe życie i możliwości zapewnienia spokojnej przyszłości dla siebie i rodziny. Dużym powodzeniem wśród tych osób cieszy się ostatnio np. Islandia.

Zjawisko emigracji towarzyszy nam od dawna. O ile jednak jeszcze kilka lat temu emigracja miała charakter niemal wyłącznie zarobkowy, a na wyjazd za granicę decydowały się głównie osoby gorzej wykształcone i bezrobotne, o tyle budzi niepokój nasilające się zjawisko emigracji wśród osób zamożnych, dobrze wykształconych, o wysokich kwalifikacjach zawodowych. Brak tych osób na polskim rynku pracy już jest odczuwalny - znaczna liczba przedsiębiorstw ma problemy z zatrudnieniem specjalistów, gdyż tych zwyczajnie brakuje.

Niepokoi też fakt, że znaczny odsetek wyjeżdżających deklaruje emigrację na zawsze. Zapewne życie zweryfikuje te plany, niemniej zjawisko emigracji samo w sobie nie jest już tak korzystne dla polskiej gospodarki, jak było jeszcze niedawno.

źródło: money.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska #praca #emigracje