Ciężko pracujemy, nasze życie zaczyna przypominać przysłowiowy "wyścig szczurów", gonimy za pracą, za pieniędzmi, za wolnym czasem dla siebie i dla rodziny. Praca nie zawsze jest, a jak jest, to nie koniecznie taka, jaką chcemy. Pracujemy, by żyć, czasami nie będąc szczęśliwymi. Ciężko pracując niszczymy sobie zdrowie, by zarobić pieniądze, by w końcu wydać zarobione złotówki w celu przywrócenia własnego zdrowia. Później odchodzimy na emeryturę, która nie jest zbyt wysoka, przeważnie jest zbyt niska, by - jeśli żyjemy samemu - opłacić rachunki i czynsz, już nie wspominając o własnym wyżywieniu. Ale czy naprawdę tak jest i tak musi być?

Polacy narzekają i to jest fakt

Patrząc, jak jest w innych krajach Unii Europejskiej, można powiedzieć, że Polska należy do krajów biedniejszych.

Reklamy
Reklamy

I tak się może wydawać. Polacy wyjeżdżają za pracą za granicę, by lepiej żyć, by lepiej zarobić. W końcu zarobki i warunki socjalne są o wiele lepsze niż u nas. Nawet przeliczając stawkę godzinową w krajach zachodnich 1 do 1, to tam życie jest łatwiejsze. Bo czy u nas w Polsce kupimy za godzinę pracy np. 6-8 litrów paliwa? Otóż nie, w Polsce zarabiając pensje najniższą krajową, nasz rodak może sobie pozwolić na zakup co najwyżej 2 litrów. Czy to nie jest przygnębiające? Jest. Opieka zdrowotna też nie jest najlepsza w naszym kraju, gdyż wszędzie są kolejki. Warunki emerytalne są też tragiczne. Przykładów można podawać wiele. Za to właśnie niektórzy z nas nie potrafią "odżałować", że urodzili się właśnie tutaj. W kraju, gdzie jest wysoki wzrost gospodarczy, a co niektórych nie stać na podstawowe potrzeby nie mówiąc już o odłożeniu jakichkolwiek funduszy.

Reklamy

Czy musi tak być?

Czemu tak się dzieje, że Polacy są albo bardzo bogaci, albo po prostu nie. Odpowiedź wydaje się nazbyt prosta. Odpowiadają za to niektórzy nasi pracodawcy. A dlaczego? Otóż znajdziemy wielu takich, którzy zatrudniając pracownika, zatrudnią go na część etatu, bądź w kwocie najniższej krajowej pensji lub w najgorszym przypadku zatrudnią "na czarno". Ludzie dostają pieniądze "pod stołem", pracodawca się bogaci, a traci na tym Państwo. Szara strefa rośnie w siłę, dzięki czemu bezrobocie maleje. Pracodawcy są coraz bogatsi, a zwykły pracownik nie ma nic do gadania. Każdemu przecież potrzebna jest praca, by żyć, by spłacić kredyt na mieszkanie, by wyżywić rodzinę itd. Gdyby każdy pracodawca płacił należyte składki i odprowadzał prawidłowe #podatki za każdego pracownika, sytuacja w naszym kraju znacznie by się polepszyła. Ze względów gospodarczych - gdyż do budżetu wpływałoby znacznie więcej pieniędzy, jak również ze względów życia pracowników - przecież mieszkańców Polski, gdzie każdy chce być równy.

Reklamy

Niech średnia krajowa pensja będzie tą najniższą. Bo wtedy Państwo byłoby stać na to i na to, by inwestować w Polskę i Polaków. Większość rodaków byłaby szczęśliwsza, zarabiając więcej, wydaje się więcej, #gospodarka idzie do przodu. Polacy nie będą musieli wyjeżdżać za pracą za granicę. Emerytura stanie się pewniejsza i do osiągnięcia na odpowiednim pułapie. Jest tylko jedno ale! Polskie prawo należałoby tak skonstruować, by to pracodawca odpowiadał za prawidłową rejestrację pracownika przy odpowiedniej wysokości stawce - a nie jak do tej pory pracownik i pracodawca płacą karę, jeśli inspekcja pracy zorientuje się, że ktoś pracuje "na czarno", bądź z zaniżonym etatem. Pracodawca tego nie odczuje uciążliwie, natomiast pracownik - bardzo. Gdy wszystkie te składnie będą działać, jak należy a instytucje Państwowe będą surowo egzekwować prawo, nasze życie jako pracowników na pewno diametralnie się polepszy i nikt nie będzie musiał narzekać.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #społeczeństwo