Z początkiem września bieżącego roku na ręce Marszałek Sejmu trafił projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców mających trudności finansowe. Reprezentantem wnioskodawców została poseł Krystyna Skowrońska. Ustawa ma na celu objęcie pomocą osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, a ich domowe budżety obciążone są koniecznością spłacania rat kredytów hipotecznych.

Ustawowa pomoc dla mieszkaniowych dłużników

Stosownie do treści art. 3 projektu ustawy wsparcie może być przyznane kredytobiorcy, który:

  • w dniu złożenia wniosku ma status bezrobotnego
  • posiada nieruchomość, której bieżąca wartość jest niższa niż wartość udzielonego kredytu
  • ponosi miesięczne koszty obsługi kredytu mieszkaniowego w wysokości przekraczającej 60% dochodów osiąganych miesięcznie przez gospodarstwo domowe.

Aby zapobiec nadużyciom ustawodawca zawęził krąg osób, które będą mogły ubiegać się o pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.

Reklamy
Reklamy

Z pomocy takiej na pewno nie będą mogły skorzystać m.in. osoby, które z własnej inicjatywy albo na skutek własnego postępowania utraciły zatrudnienie. Podobnie na pomoc nie mają co liczyć osoby, które co prawda kupiły mieszkanie na kredyt, ale następnie umowę kredytu wypowiedziały.

Wsparcie polegać ma na przekazywaniu kredytobiorcy przez Bank Gospodarstwa Krajowego środków pieniężnych z przeznaczeniem na spłatę zobowiązań z tytułu kredytu hipotecznego. Wysokość wsparcia ma wynosić maksymalnie 1500 złotych miesięcznie, a okres pomocy finansowej ma wynosić maksymalnie 18 miesięcy.

Decyzje odnośnie wsparcia finansowego dla dłużników mieszkaniowych mają podejmować starostowie na podstawie złożonych wniosków. Co ważne, ustawa przewiduje możliwość umorzenia w całości lub części obowiązku spłaty otrzymanej pomocy, ta bowiem nie będzie co do zasady udzielana bezzwrotnie.

Reklamy

Jednym z ograniczeń jest również fakt, iż o wsparcie z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców będą mogły ubiegać się osoby, które posiadają tylko jedną nieruchomość. Wykluczeni są zatem ci, którzy co prawda spłacają kredyty hipoteczne na zakup mieszkania, ale jednocześnie np. dysponują inną nieruchomością, którą wynajmują.

Wysokość wsparcia ma być uzależniona od powierzchni nieruchomości i liczby dzieci w rodzinie. W przypadku mieszkań maksymalna powierzchnia to 75 m2 a w przypadku domów 100 m2. Nie ustalono jeszcze, jak ma wyglądać wzór wniosku, niemniej ma zostać ujednolicony, aby uprościć wszelkie procedury, związane z ubieganiem się o wsparcie.

Kredyty mieszkaniowe ze wsparciem państwa

Oczywiście jak w przypadku każdej tego typu inicjatywy, jeszcze przy okazji prac nad projektem ustawy pojawiły się kontrowersje, czy i na ile jest ona społecznie sprawiedliwa. Nie jest to bez znaczenia. Kredyty mieszkaniowe otrzymują z reguły osoby, które nie znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, a nagłe pogorszenie się warunków życia może przecież dotknąć każdego.

Reklamy

Niemniej celem ustawy jest z jednej strony wsparcie zadłużonych a z drugiej polepszenie koniunktury na rynku mieszkaniowym. I nie chodzi to o napędzanie klientów deweloperom, ale o realną pomoc, przede wszystkim młodym ludziom, w nabyciu i posiadaniu własnego lokum.

Czas pokaże, czy i w jakim kształcie ustawa wejdzie w życie. Niemniej wydaje się, że pomysł jest dobry. Oby tylko nie skończyło się na dziurawej ustawie, bezlitośnie wykorzystywanej przez naciągaczy i oszustów.

Źródło: sejm.gov.pl, bankier.pl #system finansowy #polskie prawo #finanse